archirama.pl

Adam Kalkin: przytulny pragmatyzm

Nowojorski artysta i architekt, Adam Kalkin, buduje z kontenerów domy jednorodzinne, które w zaskakujący sposób łączą techniczną precyzję z tradycyjną przytulnością

Adam Kalkin

Bunny Lane, własny dom Adama Kalkina, Bernardsville, New Jersey, USA

Fot: dzięki uprzejmości pracowni Esto, Peter Aaron

Architektura z recyklingowanych elementów nie jest nowym pomysłem. Architektura ze starych kontenerów – także. Wystarczy wspomnieć głośny kilka temu sklep szwajcarskiej firmy Freitag, która produkuje torby ze zużytych opon. W zgodzie z proekologicznym wizerunkiem marki, obiekt otrzymał formę wieży ze stalowych kontenerów ustawionych jeden na drugim, a całość miała surowy, postindustrialny wyraz. Czy architektura z recyklingu musi zawsze kojarzyć się ze złomowiskiem? Nie – tak samo jak papier wyprodukowany z makulatury nie musi przypominać szarej torby. Nowojorski artysta i architekt, Adam Kalkin, buduje z kontenerów domy jednorodzinne, które w zaskakujący sposób łączą techniczną precyzję z tradycyjną przytulnością.

Kalkin wykorzystywał kontenery w instalacjach artystycznych i performansach już od 1994 roku. Konstruował z nich domy, ale we wnętrzach galerii. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych zdecydował się to samo tworzywo spożytkować w skali architektonicznej. Pierwszy eksperyment przeprowadził na sobie i swojej rodzinie, w zielonym zakątku New Jersey. Dom nosi nazwę Bunny Lane (Królicza Uliczka), tak bowiem córka Kalkina nazywała pobliską drogę. Składa się właściwie z dwóch budynków – starego, tradycyjnego drewnianego domu, który stał w tym miejscu wcześniej, oraz otaczającego go ze wszystkich stron hangaru, wykonanego właśnie ze stalowych kontenerów. Sposób ich wykorzystania eksponuje nie tyle recyklingowy charakter, ale urodę stali i precyzję wykonania.

Banalny kontener to wszak produkt przemysłowy, zestandaryzowany, o dokładnych parametrach, jednakowych na całym świecie. W powstałej w ten sposób powłoce wycięte są drzwi i okna. Jest też duże przeszklenie złożone z połączenia wielu okien. Podwójna natura Bunny Lane tworzy zaskakujące efekty. Siedząc w publicznej części, otulonej stalowym pancerzem, jest się wewnątrz, ale jakby na zewnątrz, ta sama przestrzeń zawiera bowiem w sobie stary dom. Zamienia się on dzięki temu w wielką zabawkę, w gigantyczny domek dla lalek.

Kolejnym eksperymentem był Push Button House, czyli dom na guzik, niewielki kontener, który można błyskawicznie rozłożyć i stworzyć coś w rodzaju altany. Jeden z nich powstał dla włoskiego producenta kawy Illy i służy jako kawiarnia, przewożona na różnego rodzaju imprezy. Najambitniejsze przedsięwzięcie to jednak Quik House, rozwijany od 2001 roku koncept produkowanego masowo domku złożonego z pięciu kontenerów. Gotowa konstrukcja przywożona jest na plac budowy i instalowana w ciągu jednego dnia. Po stronie klienta leży załatwienie pozwoleń oraz wykonanie fundamentów. Rozmiary kontenera to podstawowy moduł – dzielony i łączony w pomieszczenia różnej wielkości. Quik House, podobnie jak Bunny Lane, ma duże okna, ale jak wyglądać będzie wnętrze zależy już od przyszłych użytkowników. Orientacyjny koszt – ponad 100 000 dolarów, w zależności od wybranych przez klienta opcji.

Choć pomysł wydaje się radykalny, jego filozofia osadzona jest głęboko w amerykańskiej tradycji: skromność i praktyczność purytańskich domów (tak podziwiana przez ideologów modernizmu), eksperymenty Buckminstera Fullera, pragmatyzm, mobilność i pionierski duch, który w skarykaturowanej formie wyrażają dziś wszechobecne trailer parki – osiedla mieszkalnych przyczep zasiedlone głównie przez beneficjentów opieki społecznej. Autor broni się przy tym przed etykietką recyklingowca, twierdząc że stosuje strategię upcycling. Recykling to najczęściej zamiana resztek czegoś szlachetnego w coś gorszej jakości, degradacja surowca. Upcykling, wręcz przeciwnie, jest jak zamiana wody w wino: dodanie wartości banalnemu produktowi czy materiałowi. Choć z kontenerów zaprojektował (na razie niezrealizowany) system tymczasowych domów dla uchodźców czy ofiar klęsk żywiołowych, Kalkin woli jednak traktować swoje projekty jako ćwiczenia, eksperymenty dla samych eksperymentów, niż narzędzie walki z biedą czy ekologicznej ideologii. Jednak nawet gdyby był bojownikiem, musiałby zaakceptować fakt, że został połknięty przez establishment. Quik House, choć pomyślany został jako „dom dostępny”, zamawiają w firmie Kalkina nie tylko średniacy, ale i zamożne kreatywne, elity Ameryki.

Źródło: "Architektura-Murator"11/2009
Autor: Grzegorz Piątek
Zdjęcia: Peter Aaron, dzięki uprzejmości pracowni Esto
Data publikacji: 9.06.2011 13:19

Dział Architektura wprowadzi Cię w wyjątkowy świat budynków oraz rozwiązań architektonicznych. Architektura w Polsce i na świecie. Dowiesz się, jakie inwestycje architektoniczne planowane są w rodzimych miastach. Dział Architektura przybliży Ci obrazy poszczególnych miast kraju oraz świata. To tu znajdują się aktualności związane z lokalizacją obiektów sportowych oraz ich konstrukcją. Specjaliści z działu Architektura zwrócą uwagę na niecodzienne budowle, bryły architektoniczne oraz funkcjonalne rozwiązania. Możesz znaleźć tu również ekskluzywne budowle: architektura, która na pewno zwróci Twoją uwagę. W dziale Architektura znajdziesz znajdziesz informacje na temat architektów, biur projektowych, najnowszych realizacji, a także ajniki aranżacji ogrodu, aby przykuwał uwagę przybywających gości. Możesz liczyć także na przegląd zabytków, które być może wskażą Ci kierunek wakacyjnych eskapad. Zajrzyj do działu Architektura, a na pewno nie pożałujesz!