Architektura
ARCHITEKTURA

Archidramat miesiąca: Minister Sikorski chce wyburzyć Pałac Kultury i Nauki w Warszawie

  • Komentarze

  • Pałac Kultury i Nauki w Warszawie - Radosław Sikorski
  • Pałac Kultury i Nauki w Warszawie - Radosław Sikorski

Pałac Kultury i Nauki w Warszawie – dar narodu radzickiego – zawsze wzbudzał kontrowersje. Jednak nie ma bardziej oryginalnego od niego budynku w stolicy, z czasem stał się symbolem Warszawy. Zagraniczni turyści go uwielbiają, podobnie młodzi Polacy. Niestety wciąż znajdują się tacy, którzy patrzą na niego przez pryzmat komunizmu i żądają jego wyburzenia. W tym tygodniu takim pomysłem „zabłysnął” minister Radosław Sikorski

Pałac Kultury i Nauki to najwyższy budynek w Polsce i zarazem zabytek, bo w 2007 roku obiekt został wpisany do rejestru. Monumentalny wieżowiec, zwany czasami przez swoją bogatą dekorację „snem szalonego cukiernika” wpisał się już na stałe w pejzaż Warszawy. Przez lata był uważany za symbol dominacji ZSRR w Polsce. W końcu Pekin (jak kiedyś popularnie nazywano Pałac) nosił imię Józefa Stalina, był też darem narodu radzieckiego dla narodu polskiego.

Pałac Kultury i Nauki - ikona Warszawy

Cokolwiek by jednak nie mówić, olbrzymi gmach stał się ikoną Warszawy. Jej prawdziwym wyróżnikiem. Takiej budowli nie ma Berlin, Londyn ani Paryż. Może jest kilka podobnych w Moskwie, ale w tej części Europy to jedyny tak wielki, socrealistyczny wieżowiec.

Gdy w 2007 roku, po wpisaniu Pałacu Kultury i Nauki do rejestru zabytków rozpętała się burza medialna, w obronie budowli stanął wybitny polski architekt, zmarły tragicznie w zeszłym roku – Stefan Kuryłowicz. Mówił wówczas: – Pałac Kultury i Nauki spełnia warunki, żeby znaleźć się w rejestrze zabytków. Czy tego chcemy, czy nie jest przestrzenną ikoną Warszawy, obecną na pocztówkach, zdjęciach, filmach i w programach telewizyjnych. Przykre jest dla mnie tylko to, że nie udało nam się stworzyć nic konkurencyjnego. Główną zaletą Pałacu jest jego skala, bo takich obiektów nie ma na świecie wiele. Nie do powtórzenia są także detale jego wykończenia. To symbol starej epoki i powinien być pod ochroną, nawet jeśli kojarzy się z Sowietami.

Za Pałacem jest też profesor Marek Budzyński, architekt i urbanista: – Lubię ten budynek, jestem pełen uznania dla jego niezwykłej jakości funkcjonalnej. Uważam też, że relikty bardzo złego okresu w naszej historii należy zachowywać ku pamięci, szczególnie jeżeli tak znakomicie się przydają. Niechęć do Pałacu Kultury jest dla mnie absurdalna. Przecież podobne stoją w Nowym Jorku. Pałac Kultury wprawdzie przez Moskwę, ale właśnie z Ameryki do nas zawędrował.

pałac zhumanizowany

Pałac w ostatnich latach staje się coraz bardziej przyjaźniejszy. Świetnym pomysłem było umieszczenie w 2000 roku w górnej części wieżowca zegara – jego gigantyczne tarcze skierowane są na cztery strony świata. Mają po 6 metrów średnicy, co stawia je na drugim miejscu pod względem wielkości w Europie. Zarazem zegar na PKiN jest jednym z najwyżej położonych zegarów wieżowy na świecie (po zegarze w Tokio coraz największym zegarze na świecie – w Mekce).

Olbrzymie fasady kamiennego kolosa bywają też wielkim stelażem pod artystyczne zdjęcia. Pałac od dawna jest również iluminowany. Od zeszłego roku mieni się nawet kolorami tęczy. Zmienną kolorystykę iluminacji umożliwia oświetlenie LED-owe.

I jak tu nie lubić takiego kolorowego wieżowca z pokręconą historią? Dla zagranicznych turystów jest on kompletną egzotyką. Kojarzy im się z Moskwą, ale i… chicagowskimi wieżowcami epoki art deco.

Pałac Kultury i Nauki budowany był przez trzy lata, jego uroczyste otwarcie miało miejsce 22 lipca 1955 roku. Zaprojektował go radziecki architekt Lew Rudniew.

  • 1
  • 2
przeczytaj rowniez
Autor: Tomasz Malkowski
Zdjęcia: Zdjęcie z albumu "The World Without Us" Alana Weismana
Data publikacji: 12.10.2011 15:07
do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 04/2017:
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
  • Aparthotel Lwowska 1 w Krakowie
  • Węzeł przesiadkowy w Solcu Kujawskim
  • Apartamenty LEA 251 w Krakowie
  • więcej
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.