Architektura
ARCHITEKTURA

Dom jednorodzinny w Lublinie

  • Komentarze

Dom jednorodzinny w Lublinie

Dom jednorodzinny w Lublinie. Projekt: Dariusz Kozłowski, Tomasz Kozłowski

Fot: Wojciech Kryński
  • Dom jednorodzinny w Lublinie
  • Dom jednorodzinny w Lublinie

Choć z perspektywy współczesnego architekta willa zaprojektowana została w sposób irracjonalny, to jest ona wynikiem rzadko spotykanego w Polsce autorskiego myślenia, dziełem na wskroś oryginalnym. Co więcej, nie można oprzeć się wrażeniu, że dobrze się w niej mieszka

Autorzy tego budynku sugerują, że zadowoliłby on Adolfa Loosa. Myślę, że ów niezmordowany polemista i prekursor modernistycznego pragmatyzmu raczej zgrzytałby zębami. Dom jest irracjonalny – ma aż cztery kondygnacje i całą masę biegów schodowych do pokonania, chociaż stoi na obszernej działce, parter oddzielono tu od ogrodu betonową ścianą, a salon zlokalizowano na piętrze. Wtłoczenie funkcji w sztywną geometrię, niepełniąca żadnej praktycznej roli masywna, abstrakcyjna, żelbetowa dekoracyjność, przerost formalizmu – to oczywiste zarzuty, jakie postawi tej realizacji szanujący się współczesny neomodernista.

Jednocześnie willa ta, zaprojektowana przez zespół Dariusza Kozłowskiego, jest wynikiem rzadko spotykanego w Polsce autorskiego myślenia, dziełem na wskroś oryginalnym. Co więcej, nie można oprzeć się wrażeniu, że wcale dobrze się w niej mieszka. Jego dodatkową wartość stanowią wnętrza o nastroju budowanym grą wsączającego się słońca i przenikających się przestrzeni oraz rzadkie doznania estetyczne związane z zastosowaniem surowych materiałów wykończeniowych.

W tak indywidualistycznej architekturze liczy się jednoznaczna decyzja. Dom określany przez autorów jako villa in fortezza jest sześcianem ukrytym w walcu. Obie bryły niemal się dotykają, co daje ekspresyjny efekt zwłaszcza w miejscach, w których ponacinany walec odsłania schowane tuż za nim krawędzie sześcianu. W środku odczuwa się niemal zmysłowo masywną i surową skorupę walca osłaniającą od zewnątrz mieszkańców i dającą im poczucie bezpieczeństwa. Mało atrakcyjne otoczenie, zdominowane słabej jakości podmiejską architekturą, w niewielkim stopniu ingeruje we wnętrza. Walec poprzez wycięcia przepuszcza słońce, które smugami penetruje pomieszczenia i, przenikając przez pootwierane na siebie widokowo kondygnacje, wzmacnia i tak wyjątkowy w tym domu efekt trójwymiarowości. Naturalnej iluminacji sprzyja surowa kolorystyka ścian, stropów i podniebień biegów schodowych, pokrytych białym tynkiem bądź pozostawionych w surowym betonie. Zawijające się wokół komina samonośne schody, łączące salon na pierwszym piętrze z położonymi nad nim sypialniami, stanowią przestrzenną rzeźbę i kulminację wnętrza.

Surowy beton, z którego wykonano półmetrowej grubości ściany walca, podkreśla siłę autorskich decyzji. Ściany wylano w tradycyjnym deskowanym szalunku, uzyskując corbusierowski efekt betonowej faktury z odciśniętymi słojami drewna, organiczny w swoim wyrazie zwłaszcza tam, gdzie słoneczne światło pada pod ostrym kątem, podkreślając nierówności lica. Motywy zaczerpnięte z brutalistycznych projektów Le Corbusiera, za każdym razem twórczo przetworzone przez autorów, pojawiają się w kilku miejscach – w zastosowaniu czystych kolorów, w żelbetowym ogrodzeniu i będącej jego częścią abstrakcyjnej, ekspresyjnej rzeźbie podkreślającej wejście na teren posesji.

  • 1
  • 2
przeczytaj rowniez
  • Dom bez granic
    Dom bez granic

    Przestrzeń domowa ewoluuje. W drugiej dekadzie bieżącego wieku, gdy cały dom tętni życiem, jego serce nie musi wcale bić w salonie. Dopasowuje się do nowego stylu życia. Kuchnia łączy się z jadalnią i salonem. Duże okna wprowadzają do domu kawałek ogrodu. Jedno pomieszczenie może pełnić wiele funkcji w zależności od pory dnia. Za tymi zmianami starają się podążać producenci mebli. więcej

  • Współczesna architektura z betonu i bambusa
    Współczesna architektura z betonu i bambusa

    Beton to materiał budowlany kojarzony z architekturą współczesną, bambus raczej ze skromnymi wiejskimi chatami. Badacze z Singapuru uważają, że warto je połączyć więcej

  • Lastriko

    więcej

  • Cytadela

    więcej

Źródło: "Architektura-murator"05/2011
Autor: Krzysztof Mycielski
Zdjęcia: Wojciech Kryński
Data publikacji: 15.06.2011 09:39
do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 04/2017:
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
  • Aparthotel Lwowska 1 w Krakowie
  • Węzeł przesiadkowy w Solcu Kujawskim
  • Apartamenty LEA 251 w Krakowie
  • więcej
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.