Architektura
ARCHITEKTURA

Drapacze chmur w miastach przyszłości - całkiem nowy Nowy Jork

  • Komentarze

432 Park Avenue

Wieżowiec 432 Park Avenue w budowie, fot.: Louis B (Own work) [CC BY 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/3.0) or CC BY 4.0 (http://creativecommons.org/licenses/by/4.0)]

Wkrótce Manhattan wzbogaci się o kilka nowych drapaczy chmur. Najważniejszy z wieżowców, One World Trade Center projektu Davida Childa, z oczywistych powodów rodzi najsilniejsze emocje. Bryła zyskała status symbolu, zanim jeszcze powstał choćby pierwszy szkic. Jednak nie tylko One World Trade Center zdaje się wyznaczać kierunek, w jakimi zmierza współczesna architektura Manhattanu – miejsca dyktującego światowe trendy

Drapacze chmur, czyli amerykańska obsesja: byle wyżej, byle szczuplej

Warto zwrócić uwagę na budynek nazwany skromnie 432 Park Avenue, czyli najwyższy jak dotąd budynek mieszkalny w Nowym Jorku, który już wkrótce zostanie ukończony. Niezwykle wysoki - sięgający ponad 425 metrów – a przy tym nadzwyczaj smukły wieżowiec zaprojektowany został przez firmę Rafael Viñoly Architects we współpracy z SLCE Architects na zamówienie deweloperów z CIM Group i Macklowe Properties. Stanął w jednym z najbardziej pożądanych fragmentów miasta – między 56. a 57. ulicą. Za jego sprawą, a także za sprawą kolejnych podobnych realizacji – 217 West 57th Street, 111 West 57th Street czy 125 Greenwich Street – zmieni się tak dobrze nam wszystkim znana “linia” Manhattanu.

Współczesna architektura wypiera starą

Budynek 432 Park Avenue zbudowany został w miejscu wyburzonego hotelu Drake z 1927 roku. Tak, na Manhattanie to nic nowego, stare zawsze przegrywało tu z nowym. Od dawna też szokowano coraz wyższymi wieżowcami. I coraz wyższymi cenami. 432 Park Avenue bije jednak wszystkie dotychczasowe rekordy – będzie najszczuplejszy, najwyższy i zdecydowanie najdroższy. Lecz tylko do czasu ukończenia budynku 225 West 57th Street (to jego oficjalna nazwa), który – jak już wiadomo – sięgnie jeszcze wyżej. Budynek zaprojektowany przez Viñoly’ego tylko na krótko obejmie prowadzenie w tym szalonym wyścigu.

Wieżowiec 432 Park Avenue niewątpliwie ma pewien urok. Elewacja jest skromna (jak na ironię) i uporządkowana. Wszystkie okna mają taki sam rozmiar i kwadratowy kształt, co daje wrażenie koronkowości i lekkości. Budynek nie przypomina nudnych prostokątnych pudełek, których w Nowym Jorku jest tak wiele, przywodzi raczej na myśl smukły filar. Niebotycznie drogie mieszkania są jak tarasy widokowe, okna każdego z nich wychodzą na co najmniej trzy strony, najdroższe zajmują całe piętro oferując panoramiczne widoki (które można też obejrzeć na stronie internetowej dewelopera).

Cienie na Manhattanie: czy drapacze chmur sięgną zbyt wysoko?

Do czego zmierza architektura wysokościowa? Trzeba przyznać, że najnowsze nowojorskie drapacze chmur nie będą przypominały ciężkich, szklanych wieżowców o postmodernistycznym rodowodzie. Ustanawianie kolejnych technicznych rekordów ma dziś iść w parze z przemyślanym designem, szklane prostokątne pudełka nie sprzedają się już tak jak kiedyś. Budynek Viñoly’ego zapewne będzie mieć więc więcej uroku i elegancji niż wiele spośród otaczających go biurowców z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych.

W tej konkurencji prawdopodobnie prześcignie go jednak powstający w pobliżu wieżowiec mieszkalny 111 West 57th Street autorstwa pracowni SHoP Architects. Jeszcze wyższy i jeszcze smuklejszy, a także równie drogi, wyglądem nawiązywać będzie do architektonicznej tradycji Nowego Jorku. Szkło uzupełnione zostanie charakterystycznymi dla wczesnych nowojorskich wysokościowców terakotowymi zdobieniami, a zwężająca się ku górze bryła przywodzić będzie na myśl ikoniczne budynki Manhattanu.

Projektanci chcieliby, aby najnowsze manhattańskie wieżowce stały się kolejnymi symbolami Nowego Jorku, nie gorszymi od budynku Chryslera czy Empire State Building. Niektórzy niepokoją się jednak, że tak szokujące proporcje – i tak szokujące ceny – rzucać będą zbyt długie cienie nie tylko na ukochany przez nowojorczyków Central Park, lecz także na społeczną strukturę, i tak niezwykle rozwarstwionego, miasta.

przeczytaj rowniez
Autor: Joanna Jarzyna
Data publikacji: 7.01.2015 17:35
do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 04/2017:
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
  • Aparthotel Lwowska 1 w Krakowie
  • Węzeł przesiadkowy w Solcu Kujawskim
  • Apartamenty LEA 251 w Krakowie
  • więcej
tagi
81.waw.pl apartament apartamentowiec aranżacja wnętrz aranżacje wnętrz architekci architekt architektura architektura Grecji architektura krajobrazu architektura polska architektura sakralna architektura Warszawy architektura wnętrz architektura wnętrza architektura Wrocławia architektura współczesna beton beton architektoniczny biuro biuro architektoniczne biurowiec BoConcept bryła centrum handlowe co zobaczyć Comitor dach dekoracje design dizajn dom dom jednorodzinny drapacz chmur drewno ekologia Euro 2012 film gotyk historia architektury hotel ikea ikona architektury komiks konkurs konkurs architektoniczny kościół Kraków kuchnia lampa loft Londyn małe mieszkanie MAŁY DOM meble Mies van der Rohe minimalizm moda modernizacja modernizm muzeum Muzeum Sztuki Nowoczesnej Newmor Nizio Design International nowoczesna architektura nowoczesne wnętrza nowoczesne wnętrze nowoczesny dom NOWY PROJEKT ZAHA HADID ogród okno ornament pawilon polski design pracownia architektoniczna projekt projekty projekty zahy hadid przestrzeń miejska przestrzeń publiczna recykling rewitalizacja sarp Serwis o architekturze stararchitekt starożytna Grecja Studio Forma 96 STYL NOWOCZESNY styl skandynawski sztuka sztuka współczesna świątynia Tremend trendy urbanistyka wakacje 2013 Warszawa wieżowce Wieżowce Warszawa wieżowiec wnętrza Wrocław współczesna architektura współczesny design wystawa wzornictwo Zaha Hadid ZAHA HADID projekty zrównoważony rozwój życie w architekturze
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.