Architektura
ARCHITEKTURA

Dziwny dom nad szwedzkim jeziorem w Övre Gla. Design inspirowany lasem i kulturą Samów. TOP 10 zdjęć!

  • Komentarze

Dziwny dom nad szwedzkim jeziorem w Övre Gla autorstwa pracowni 24h Architecture z Holandii

Dziwny dom nad szwedzkim jeziorem w Övre Gla autorstwa pracowni 24h Architecture z Holandii

  • Dziwny dom w wersji „schowanej”
  • Dziwny dom w wersji „wysuniętej”
  • Widok z domu na jezioro Övre Gla. Ściany wnętrz pokryte są skórą z reniferów
  • Salon. Połączenie stylu inspirowanego kulturą Samów z nowoczesnym designem
  • Jadalnia. Sufit zdobią zakrzywione powierzchnie z poliwęglanu, które zainspirowane są zorzą polarną
  • Kuchnia.
  • Widok z tarasu na wnętrze rezydencji
  • Plan sytuacyjny
  • Rzut domu w wersji „schowanej”
  • Rzut domu w wersji „wysuniętej”

Projektanci z pracowni architektonicznej 24H stworzyli mobilną, designerską bryłę, która dostosowuje się do otoczenia w zależności od warunków atmosferycznych, a także liczby użytkowników domu. Rezydencja jest jak motyl. Podczas zimy bryła zwinięta jest w kokon z podwójną powłoką, która chroni ją przed zimnem. Podczas lata natomiast dziwny dom zmienia swoją formę otwierając się niczym motyl  rozpościerający skrzydła. W wersji minimalnej dom ma 54 mkw, natomiast po wysunięciu dodatkowej przestrzeni – 72 mkw

Architektura wnętrz znad szwedzkiego jeziora: designerskie krzesła, nowoczesne oświetlenie i ... ściany pokryte skórą reniferów

Ten dziwny dom to dobudówka do oryginalnego budynku mieszkalnego z 1800 roku, który stoi nad brzegiem jeziora Övre Gla w naturalnym rezerwacie przyrody Glaskogen w Szwecji. Prawo budowlane zakazuje budowy nad brzegiem jeziora, jednak wyjątek stanowi rozszerzenie istniejącego już budynku. Właśnie dzięki temu powstała ta bryła.

Konstrukcja wykonana jest z drewna sosnowego. Ściany wnętrz pokrywa skóra z reniferów – co zostało zaczerpnięte z kultury Samów mieszkających na ternach północnej Skandynawii. Jaskinia wyścielona futrem stanowi to nie tylko ciekawy wystrój wnętrz, ale również doskonałą izolację. Warto wspomnieć, że Samowie żyją humanitarnie i w zgodzie z naturą. Skórę zdobywają jedynie po śmierci zwierząt. Wykorzystują również kości do budowy konstrukcji namiotowych.

Ze ścianami pokrytymi futrem kontrastują nowoczesne meble i oświetlenie. Należy do niech np. krzesło La Chaise projektu Charlesa & Raya Eamesa, krzesło Tom Rock zaprojektowane przez Rona Arada, czy też żyrandol Ingo Maurera o nazwie Birdie. Ten ostatni to lampa sufitowa, na którą składa się zespół żarówek przymocowanych do trzonu za pomocą srebrnych i czerwonych drutów. Co ciekawe, żarówki mają małe skrzydełka, dzięki czemu wyglądają jak małe świecące ptaszki. Nad kuchnią i jadalnia unoszą się czerwone, zakrzywione powierzchnie z poliwęglanu, które zainspirowane są zorzą polarną.

Dziwny dom jak z baśni

Do budowy elewacji architekci użyli czerwonego drzewa cedrowego, który naturalnie wkomponowuje się w otaczające budynek drzewa i skały. Architekci maja nadzieję, że z biegiem lat budynek porośnie mchem , co jeszcze bardziej podkreśli jego charakter. Tradycyjne pokrycie dachowe zwane „stickor” przybiera w tym projekcie nowoczesną formę. Gonty, które pokrywają cały budynek importowane zostały z Kanady. Może to wydawać się dziwne w kraju, w którym większość terenu porośnięta jest drzewami. Drewno ze szwedzkich drzew jest niestety bardzo miękkie, przez co musi być odmalowywane niemal każdego roku.

Warto dodać, że przy projektowaniu tego domu nie pominięto kwestii ekologii. Rezydencja ogrzewana jest drewnem, którego naokoło jest  pod dostatkiem. Gotowanie odbywa się tu przy użyciu gazu propanu. Cały budynek zbudowany jest z certyfikowanego drewna. Wodę podgrzewa piec, a oświetlenie zasilają baterie słoneczne.

Organiczny kształt domu wpisuje się w leśny pejzaż. Budynek wygląda trochę jak stary, spróchniały pień pozostawiony tuż przy jeziorze lub gigantyczna szyszka. Dziwny dom ma w sobie wszystko co inspirujące: baśniowy wygląd, element kultury skandynawskiej i designerskie wnętrze. Do tego wszystkiego jest mobilny i funkcjonalny, co powinno być największym atutem każdego domu.



Milena Glinojecka

do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 04/2017:
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
  • Aparthotel Lwowska 1 w Krakowie
  • Węzeł przesiadkowy w Solcu Kujawskim
  • Apartamenty LEA 251 w Krakowie
  • więcej
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.