Architektura
ARCHITEKTURA

Le Corbusier po krakowsku – biurowiec Bibrocemwap

  • Komentarze

Biurowiec Biprocemwap - Kraków

Biurowiec Biprocemwapu w Krakowie

Fot: Paweł Pomykalski
  • Biurowiec Biprocemwap - Kraków
  • Biprocemwap, lata 60.

Najsłynniejszy architekt XX wieku – Le Corbusier – nie zaprojektował niczego w Polsce. Jednak mamy w kraju kilka realizacji, które są bliskie ideałom tego papieża modernizmu. Jednym z nich jest elegancki biurowiec Biprocemwapu w Krakowie ukończony w 1966 roku. Dzieło Wojciecha Bulińskiego i Natalii Stańko do dziś zachwyca śmiałą i nowoczesną formą

Pod skomplikowaną nazwą Biprocemwap, z charakterystycznym dla czasów realnego socjalizmu zamiłowaniem do tworzenia przedziwnych skrótowców, kryje się Wielobranżowe Biuro Projektów dla Przemysłu Cementowego, Wapienniczego, Gipsowego, Kredowego i innych, które powstało w 1949 r. jako przedsiębiorstwo państwowe, a działa do dziś, obecnie jako spółka akcyjna.

Firma ta zajmuje biurowiec w Krakowie wybudowany w 1966 r., który domknął od południa kwartał zabudowy pomiędzy ulicami Włóczków, Morawskiego i Syrokomli. Budynek uchodzi za najdoskonalszy w mieście przykład wprowadzenia w życie zasad nowoczesnej architektury Le Corbusiera.

Ten francuski architekt szwajcarskiego pochodzenia stworzył jeszcze w międzywojniu własny język form, który podchwycili architekci na całym świecie. Jego 5 podstawowych zasad wynikało z wykorzystania w pełni możliwości, jakie daje architekturze konstrukcja szkieletowa: wolny, niezabudowany parter, swobodne kształtowanie wnętrz, czyli tzw. wolny plan, ściany niezależne od konstrukcji, swobodny układ elewacji z pasmowymi oknami (fasada jako ściana osłonowa, a nie mur nośny) oraz płaski dach z ogrodem.

Wszystkie te punkty spełnia Bibrocemwap projektu Wojciecha Bulińskiego i Natalii Stańko, z tym że zamiast ogrodu na dachu ma taras z pawilonem mieszczącym bar kawowy, przykryty rzeźbiarskim dachem łamanym, niczym pozaginaną kartą papieru. Parter jest z kolei tylko zabudowany, fragmenty te zyskały przeszklenia na całej wysokości kondygnacji, wycofane względem wyższych pięter, przez co wydaje się, że budynek lewituje nad ulicą. Pasmowe okna zyskały tutaj w głównym budynku od strony ul. Morawskiego mocne ramy w postaci rytmu pionowych, prefabrykowanych podziałów. Ta południowa elewacja jest najwyższa, ma 7 kondygnacji, jest też ciekawie zagięta – przełamanie w interesująco domyka perspektywę ul. Morawskiego.

Biprocemwap, choć mieści pokoje biurowe dla 1200 pracowników, nie przytłacza swoim ogromem, poszczególne bryły wpisują się wysokością w sąsiednie pierzeje. To kolejny przykład, że nowoczesność nie musi oznaczać agresywnego deptania otoczenia.

przeczytaj rowniez
Autor: Tomasz Malkowski
Zdjęcia: Paweł Pomykalski, materiały archiwalne
Data publikacji: 11.07.2011 14:38
do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 04/2017:
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
  • Aparthotel Lwowska 1 w Krakowie
  • Węzeł przesiadkowy w Solcu Kujawskim
  • Apartamenty LEA 251 w Krakowie
  • więcej
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.