„Newsletter archiramy. Co tydzień najświeższe i najciekawsze
wiadomości ze świata architektury i dizajnu w Twojej
skrzynce mailowej”.

Architektura
ARCHITEKTURA
Wywiad z Wojciechem Koteckim

Nowoczesna architektura z prefabrykatów - o budowie Sprzecznej 4 rozmawiamy z architektem Wojciechem Koteckim z BBGK Architekci

  • Komentarze

Wojciech Kotecki BBGK

O budynku przy ul. Sprzecznej 4 w Warszawie rozmawialiśmy z Wojciechem Koteckim z pracowni BBGK Architekci - współautorem projektu

Fot: Bartek Barczyk

Współczesne oblicze budynków z prefabrykatów nie musi odstraszać. Idealnym przykładem potwierdzającym tę tezę, jest oddany niedawno do użytku budynek wielorodzinny przy ul. Sprzecznej 4 w Warszawie. O projektowaniu i realizacji tego obiektu rozmawiamy z jednym z autorów projektu: architektem Wojciechem Koteckim z pracowni BBGK Architekci.

W Polsce prefabrykacja nie budzi dobrych skojarzeń…

Prefabrykacja znana w Polsce to przede wszystkim wielka płyta, która rzeczywiście dzisiaj budzi złe skojarzenia. Powiem więcej - termin „wielka płyta” jest w Polsce zakazany, podobnie jak lastriko. Ale jest też prawdą, że prefabrykacja w Polsce wiązała się z bardzo złymi zjawiskami, ze skrajną typizacją, niskim standardem i anonimowością. Tego nie wolno powtórzyć. Pamiętajmy, że wtedy prefabrykacja była systemem budowy z elementów, których ilość była odgórnie ograniczona. Jeden ze współautorów Ursynowa powiedział, że „zaprojektowanie Ursynowa z ograniczonej systemem, ilości elementów, to zadanie równie trudne, jak napisanie poematu przy użyciu dziesięciu liter”. Jednak dzisiaj zapomniano już, że ówczesna prefabrykacja była dowodem uprzemysłowienia budownictwa i pod tym względem nastąpił ogromy regres.

Czy to właśnie dlatego Sprzeczna 4 powstała z prefabrykatów?

Taki był warunek inwestora, którym była firma Budizol. Celem firmy było zbudowanie budynku z prefabrykatów, który stał by się pretekstem do dyskusji o współczesnych możliwościach prefabrykacji.. Warto zaznaczyć, że większość produkcji prefabrykatów eksportowana jest przez Budizol do Skandynawii. To oczywiste, że firma również chciałaby tak budować w Polsce. Pokolenie, które teraz wchodzi na rynek klientów mieszkań nie jest obciążone przeszłością. To na co oni są uczuleni , to „pasteloza” i powierzchowność współczesnej architektury oraz jej infantylność. Inwestor chciał wybudować taki obiekt z prefabrykatów, który mógłby stać się wizytówką tej technologii. W rozmowach padło nawet stwierdzenie, że będzie „budynkiem – ikoną”. Prezes firmy Budizol był świadomy tego, że Polska nie jest jeszcze gotowa na prefabrykację, ale rozpoczęcie rozmów o tym systemie budowania jest nieuniknione.

>> Czy boimy się budować z prefabryktów? Na pytanie odpowiada Wojciech Kotecki z BBGK Architekci

Działka, na której powstała Sprzeczna 4, nie jest łatwa nawet dla budynku monolitycznego…

Jako architekci, wyobrażaliśmy sobie działkę dużą, zbliżoną do kwadratu – przecież z prefabrykatów nie da się nic zrobić. Dostaliśmy jednak zupełne zaprzeczenie tego, o czym myśleliśmy – działka była mała, w zwartej zabudowie, z obowiązującą linią zabudowy dla frontowej elewacji. Żeby było ciekawiej, ta linia znajduje się pod kątem 45 stopni w stosunku do ulicy. Na tej działce miało powstać 50 mieszkań. Teoretycznie to najgorsze warunki realizacji budynku prefabrykowanego. Jednak właśnie o to chodziło inwestorowi. Chciał pokazać, że skoro w takich warunkach prefabrykacja się sprawdza, da się jej użyć wszędzie.

Powstał budynek z prefabrykatów o prostej, ale oryginalnej architekturze...

Ponieważ działka była długa i wąska, siłą rzeczy narzuciła podłużny kształt bryły skierowany w głąb działki. Budynek jest odsunięty o 4 metry od jej granic i kończy się w miejscu, gdzie kończy się intensywność działki. Charakterystyczna elewacja frontowa z balkonami jest zgodna z warunkami planu miejscowego. Warto zauważyć, że wszystkie elementy, które mają nieregularne kształty to balkony. Jak się dobrze przyjrzymy, to zauważymy ich dziwną i trójkątną formę, co było koniecznym zabiegiem, bo budynek musiał stanąć ukośnie do fasady. Dzięki takiemu projektowi mieszkania mogły być prostokątne i funkcjonalne. Budynek jest w całości wykonany z prefabrykatów, z wyjątkiem ściany szczelinowej. Ciekawe było to, że inwestor, który był jednocześnie producentem prefabrykatów nalegał by nie używać sformułowania „plac budowy” lecz „miejsce montażu”. Każdy z prefabrykatów projektowany był w biurze BBGK Architekci, biurze inżynierskim Budizolu, następnie produkowany w fabryce we Włocławku, a na miejsce montażu przyjeżdżały już gotowe „klocki” do poskładania. Elementy musiały perfekcyjnie pasować i nie było mowy o „sztukowaniu” na budowie.

Od początku chcieliście całość wykonać z prefabrykatów?

Naszą propozycją, jako biura architektonicznego było, aby tylko niektóre elementy zrobić z prefabrykatów, np. konstrukcję. Decyzją inwestora prefabrykacja Sprzecznej 4 jest w możliwie najdalej posunięta i obejmuje praktycznie wszystkie dostępne technologie. Konstrukcja i balkony są prefabrykowane, elewacja zewnętrzna jest z prefabrykatów warstwowych, na które składają się: konstrukcja, ocieplenie i warstwa licowa, która została wykonana z czerwonego betonu barwionego w masie. Gotowy element dostarczony z fabryki ma zamontowane okna, parapety, nawietrzaki, tuleje, do których wkręca się już tylko balustrady. Dzięki zastosowaniu mat Reckli podczas produkcji prefabrykatów, niektóre elementy mają wzór w delikatne romby, a inne są gładkie. Niektóre mieszkania wyposażone są również w stropy grzejne.

Skoro wszystko zostało przygotowane w fabryce i tylko montowane na budowie, to czy możliwe jest wprowadzanie zmian lokatorskich?

Tak. Jest taka możliwość. W żadnym lokalu nie ma konstrukcji, a wszystkie ścianki działowe są murowane. Ciekawostką jest, że murowanie ścian wymusiło na nas inną organizację robót. Podczas budowy każdej kondygnacji, na środku pomieszczenia stawiana była paleta z pustakami potrzebnymi do wymurowania wszystkich ścian działowych w danym lokalu.

Jednak ściany rozgraniczające lokale są wykonane z prefabrykatów, a w nich przebiegają przecież instalacje elektryczne, które inwestor czasem chce zmienić. Co wtedy?

W przypadku budynku przy Sprzecznej 4, ściany prefabrykowane są tradycyjnie tynkowane. Dlatego też istnieje możliwość dowolnego rozprowadzenia instalacji elektrycznych w grubości tyków.

Wyczuwam u Pana niechęć do indywidualnego aranżowania rozkładu mieszkań...

W Polsce po latach bardzo ograniczonego wyboru, w mieszkaniach często wręcz go nie było, często oznaczało to ten sam wzór linoleum od morza aż po góry. Nastąpiła wielka chęć wyrażania swego indywidualizmu również w bajecznych układach wnętrz, geometrii ścian i wszystkiego co można zrobić inaczej niż sąsiedzi, aby wyrazić siebie. Wydaje mi się, że niewielkie mieszkania dają dosyć ograniczone możliwości ergonomicznej aranżacji. Akceptacja przyjętych rozwiązań, o ile są prawidłowe, obniża też koszty związane z przebudową i przyspiesza możliwość zamieszkania.

To kolejny projekt, w którym wykorzystaliście czerwony beton. Skąd zamiłowanie do tego materiału?

Uważamy, że jest to kolor natury. Rzeczywiście ten kolor jest często przez nas używany. Beton to sztuczny kamień. Jest materiałem odrobinę nieprzewidywalnym, i w sposób naturalny niejednorodnym. Starzeje się w sposób szlachetny, można wręcz powiedzieć, że patynuje. Beton to szczery materiał i za to go lubię.

Oprócz tego „szczerego betonu” budynek przy Sprzecznej jeszcze się czymś wyróżnia...

Tak i to bardzo. Mamy taki zamysł, by w każdym budynku, który projektujemy, przemycać trochę sztuki. To bardziej urzeka niż cokoły z granitu lub fornirowane hole wejściowe. W przypadku Sprzecznej 4 poprosiliśmy dwóch grafików: Dawida Ryskiego i Edgara Bąka, o przygotowanie dwóch grafik. Zostały one w formie reliefów odciśnięte w prefabrykatach. I tak powstała syrenka znajdująca się przy wejściu do budynku oraz panorama Warszawy w holu wejściowym. Dzięki temu budynek jest osadzony w konkretnym miejscu. Jest to wpisanie w szerszy kontekst nie samej ulicy, ale też Warszawy. To jest budynek, który nie jest udekorowany, jest szczery aż do bólu. Lubię, jak budynek nie jest kreacją. Uważam, że w tej realizacji ciekawsza jest opowieść o samej prefabrykacji niż o budynku.

przeczytaj rowniez
Autor: Rozmawiała Weronika Boroń
Zdjęcia: Bartek Barczyk
Data publikacji: 15.03.2017 12:02
do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 03/2017:
  • Dom po Drodze projektu KWK Promes
  • Dom w krajobrazie – o Domu po Drodze Ewa P. Porębska
  • Centrum Kulturalno-Biblioteczne Fama we Wrocławiu
  • Dworzec Centrum w Sopocie
  • więcej
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody ZPR Media S.A.. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody ZPR Media S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.