Architektura
ARCHITEKTURA

Gazeta Stołeczna: Pierwsza w Warszawie galeria street artu. Stary fort będzie celem wycieczek?

  • Komentarze

Archirama News

Archirama news. Śledzimy najnowsze projekty, realizacje i inwestycje

Fot: materiały prasowe
  • Pierwsza w Warszawie galeria street artu. Stary fort będzie celem wycieczek?
  • Pierwsza w Warszawie galeria street artu. Stary fort będzie celem wycieczek?
  • Pierwsza w Warszawie galeria street artu. Stary fort będzie celem wycieczek?

Mur z graffiti na Służewcu będzie miał poważną konkurencję. Na Bemowie powstaje pierwsza w Warszawie galeria streetartu. I to w niezwykłej scenerii ponad stuletniego Fortu Bema. - Chcemy, żeby to miejsce było nowym celem wycieczek w Warszawie - mówią organizatorzy. Otwarcie już w niedzielę

Od poniedziałku w starych murach Fortu Bema pracują najciekawsi uliczni artyści w Polsce. Za pomocą szablonów, sprayów, a nawet ręcznie tkanymi koronkami, ozdabiają ponad stuletnie ściany. - Konserwator zabytków nawet nie trzeba było długo przekonywać. Fort był zdewastowany, pomazany, więc jeszcze jedna warstwa farby mu nie zaszkodzi - mówi Marcin Rutkiewicz z Fundacji Sztuki Zewnętrznej, która organizuje przedsięwzięcie.

Do tej pory na spacer do Fortu Bema zapuszczali się tylko mieszkańcy dzielnicy i to raczej nie po zmroku. Mimo przeprowadzonego kilka lat temu remontu, nie było tu za bardzo co robić, poza leniuchowaniem pod chmurką. Teraz ma się to zmienić. - Chcemy, żeby galeria przyciągała warszawiaków z całego miasta, żeby stała się nowym celem rowerowych wycieczek i spacerów zakochanych. To tylko sześć kilometrów od centrum - mówi Rutkiewicz. 

Galeria ma być żywa, czyli cały czas będzie się zmieniać. - Miejsce jest i pozostanie otwarte dla wszystkich przez całą dobę, nie jest nadzorowane. Prace zapraszanych do projektu twórców będą mieszać się z napisami i obrazami dodawanymi spontanicznie, przez bywających w tym miejscu "nielegalnych" graficiarzy. Dlatego nie wystarczy odwiedzić jej raz, bo po kilku miesiącach może wyglądać zupełnie inaczej - mówi Rutkiewicz i dodaje, że liczy się z ewentualnymi wandalami. - Jeśli ktoś jest złym człowiekiem, to zniszczy prace innych. Trudno. 

We wnętrzach fortu jest jednak mnóstwo miejsca. Zaproszeni artyści zajmą kilka pomieszczeń, pozostałe pozostaną wolne, do czasu gdy zapełnią je pierwsi odważni. - Pomysł wydał nam się bardzo dobry, więc długo się nie wahaliśmy. Wnętrza nie były użytkowane, a taka forma rewitalizacji może okazać się strzałem w dziesiątkę - mówi Mariusz Gruza z urzędu dzielnicy Bemowo.

przeczytaj rowniez
Źródło: Gazeta Stołeczna
Autor: Jakub Chełmiński
Zdjęcia: Jakub Chełmiński, materiały prasowe
Data publikacji: 30.06.2011 22:43
do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 04/2017:
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
  • Aparthotel Lwowska 1 w Krakowie
  • Węzeł przesiadkowy w Solcu Kujawskim
  • Apartamenty LEA 251 w Krakowie
  • więcej
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.