archirama.pl

Transatlantyk dla maharadży - czyli nieznane dzieło polskiego art déco

W czasie wojny, gdy w Polsce płonęły wnętrza w stylu art déco, polski twórca zrealizował w Indiach jedno z najbardziej kompletnych osiągnięć tego stylu, o skali niemożliwej w rodzimym kraju. Malarz, grafik i projektant wnętrz Stefan Norblin zaprojektował dla maharadży Jodhpuru wnętrza i malowidła gigantycznego pałacu Umaid Bhawan

Transatlantyk dla maharadży

Salonik maharani, Pałac maharadży Jodhpuru, zaprojektowany przez Stefana Norblina.

Fot: dzięki uprzejmości Archiwum Państwowego w Olsztynie

Urodzony w 1892 roku, odziedziczył talent po swoim prapradziadku, malarzu Janie Piotrze Norblinie de la Gourdaine (1745-1830), którego syn Wincenty dał początek znanej warszawskiej rodzinie przemysłowców. W latach 20. Stefan Norblin był już rozchwytywanym grafikiem, projektantem wnętrz, stoisk wystawowych, scenografii, a nawet mody damskiej. Stworzył dziesiątki afiszy filmowych oraz serię plakatów reklamujących atrakcje turystyczne Polski (Warszawa, Gdynia, Tatry, polowania), eksponowanych w ambasadach i biurach podróży na całym świecie. Jednocześnie malował tradycyjne w wyrazie obrazy religijne (na przykład do zboru ewangelickiego w Warszawie), czy portrety sanacyjnych oficjeli – od samego marszałka po ministrów i wojewodów. Sukces komercyjny i uznanie władzy nie zawsze szły w parze z pochlebną opinią krytyki, ale zapewniały mu rozgłos i wygodne życie. Należał do wąskiej grupy artystów, którzy dochodami mogli równać się z autorami bestsellerów czy reżyserami kasowych filmów.
Norblinowie opuścili Polskę we wrześniu 1939 roku, przedostając się do Rumunii. Stamtąd, przez Stambuł, dotarli do Bagdadu, gdzie Norblin stworzył kilka akademickich portretów króla Iraku i jego rodziny. Namalował także podobiznę brytyjskiego ambasadora sir Basila Newtona, który na przełomie 1940 i 1941 roku umożliwił mu wyjazd do Indii. Według niemieckiego historyka sztuki, Clausa-Ulricha Schimona, współautora pracy Art Déco for the Maharajas (Berlin, 1996), celem Norblina od lat była Ameryka. Fascynował go rozmach amerykańskiej cywilizacji, nieskrępowanej europejską tradycją, jej zaawansowanie technologiczne i dobrobyt.

Modne art deco i indyjska tradycja

Rozpoczęta w 1929 roku budowa pałacu maharadży Umaida Singha (1903-1947) w Jodhpurze, stolicy Radżastanu, miała dać zarobek ponad pięciu tysiącom okolicznych chłopów, którzy po katastrofalnej suszy pozostali bez pracy. Pałac o powierzchni 14 000 metrów kwadratowych powstawał do 1943 roku i był jedną z największych prywatnych rezydencji na świecie, a prawdopodobnie także największą wybudowaną w XX wieku. Autorem projektu był architekt Henry Vaughan Lanchester (1863-1953) z londyńskiej pracowni Lanchester, Lucas, & Lodge, wzięty twórca budynków publicznych w Anglii, który na kilka lat poświęcił się tylko temu zleceniu. Połączył swoje neorenesansowe i neobarokowe upodobania z nieznacznymi wpływami modnego art déco i indyjskiej tradycji. Projekt wnętrz był dziełem angielskiej pracowni Maples of London, ale statek z gotowym wyposażeniem płynącym z wysp brytyjskich został w 1942 roku zatopiony przez niemiecką marynarkę.

Maharadża zatrudnił więc Norblina, który – podobnie jak w Iraku – żył z malowania portretów oraz projektowania wnętrz dla lokalnych elit, by stworzył koncepcję wyposażenia i dekoracji malarskiej rezydencji. Fundator zdecydował uwspółcześnić projekt Lanchestera, z myślą o młodym, kosmopolitycznym następcy tronu wprowadził do budynku nowoczesny wystrój. Przywiązanie do tradycji wyraża się więc głównie w programie ikonograficznym. Artdécowskie umeblowanie apartamentów maharadży i maharani przypomina luksusowy transatlantyk. Wnętrza publiczne mają bardziej tradycyjny, orientalizujący charakter. Wojna utrudniała zlecanie prac za granicą, Norblin musiał więc uczyć lokalnych rzemieślników zachodnich technik dekoracyjnych.

W stylu art deco wykonał też monumentalne dekoracje o tematyce zaczerpniętej z indyjskiej religii i mitologii: malowidła na ścianach i szkle, obrazy olejne na płótnie, mozaiki. W wyniku połączenia zachodniego stylu i wschodniej tradycji muzykujące hinduski na dekoracjach w sali tronowej mają rysy wampów z zachodnich filmów, a wojownicy prężą muskuły jak komiksowi bohaterowie – wszystko to w otoczeniu słoni, tygrysów i egzotycznej roślinności. Większość tych prac przetrwała do naszych czasów w fatalnym stanie. Przypuszcza się, że wiele z nich kończono w pośpiechu. Choroba syna Stefana i Leny, Andrzeja, który urodził się w 1944 roku w Bombaju, przyspieszyła bowiem decyzję o wyjeździe do Stanów Zjednoczonych. W 1993 roku, na wniosek ambasadora RP w Indiach, podjęto starania o restaurację niszczejących malowideł w Jodhpurze. Prace zabezpieczające polscy konserwatorzy podjęli dopiero w 2006 roku. Ich zakończenie planowane jest na 2011 rok. Przez specjalistów z Archiwum Państwowego w Olsztynie odnowione zostały także zachowane w zbiorach maharadżów oryginalne projekty wnętrz Umaid Bhawan. To 23 kolorowane akwarelą ołówkowe rysunki Norblina z lat 1944-1945.

O ile malowidła wymagają gruntownej konserwacji, o tyle umeblowanie zachowało się niemal w całości. W 1977 roku we fragmencie pałacu maharadża Gaj Singh II otworzył luksusowy hotel – Umaid Bhawan Palace, który działa do dziś. Część rezydencji jest przekształcana w muzeum. Eksponowane tu będą zbiory rodziny fundatorów, która zamieszkuje resztę budowli.

Art déco było stylem luksusowym. Trudno sobie wyobrazić, by Stefan Norblin miał szansę zrealizować taki projekt w ubogiej Polsce, gdzie projekty nowoczesnych, reprezentacyjnych wnętrz publicznych należały do rzadkości. Przepychem i spójnością, ale już nie skalą, można porównać Umaid Bhawan z warszawskim Pałacem Brühla przebudowanym na siedzibę MSZ i rezydencję ministra Becka (autor: Bohdan Pniewski, 1932-1938) lub wnętrzami bliźniaczych transatlantyków MS PiłsudskiMS Batory (autorzy projektów wnętrz m.in. Stanisław Brukalski, Wojciech Jarzębowski, Lech Niemojewski; oba wodowane w 1935 roku).

Z Indii, zamiast do Nowego Jorku, gdzie mieli wielu ustosunkowanych przyjaciół, Norblinowie trafili do Kalifornii. Ale Ameryka okazała się dla zafascynowanego nią artysty mało łaskawa. Nie mógł przypuszczać, że rosnąca popularność fotografii uczyni jego talent do portretowania zbędnym. W 1952 roku, zagrożony utratą wzroku, popełnił samobójstwo.

Źródło: "Architektura-murator" 4/2010
Autor: Grzegorz Piątek
Zdjęcia: dzięki uprzejmości Archiwum Państwowego w Olsztynie
Data publikacji: 21.06.2011 12:33

Dział Architektura wprowadzi Cię w wyjątkowy świat budynków oraz rozwiązań architektonicznych. Architektura w Polsce i na świecie. Dowiesz się, jakie inwestycje architektoniczne planowane są w rodzimych miastach. Dział Architektura przybliży Ci obrazy poszczególnych miast kraju oraz świata. To tu znajdują się aktualności związane z lokalizacją obiektów sportowych oraz ich konstrukcją. Specjaliści z działu Architektura zwrócą uwagę na niecodzienne budowle, bryły architektoniczne oraz funkcjonalne rozwiązania. Możesz znaleźć tu również ekskluzywne budowle: architektura, która na pewno zwróci Twoją uwagę. W dziale Architektura znajdziesz znajdziesz informacje na temat architektów, biur projektowych, najnowszych realizacji, a także ajniki aranżacji ogrodu, aby przykuwał uwagę przybywających gości. Możesz liczyć także na przegląd zabytków, które być może wskażą Ci kierunek wakacyjnych eskapad. Zajrzyj do działu Architektura, a na pewno nie pożałujesz!