Architektura
ARCHITEKTURA
Węzeł przesiadkowy

Węzeł przesiadkowy Wrocław. Od plastelinowego modelu do nagrody w konkursie architektonicznym

  • Komentarze

Zintegrowany Węzeł Przesiadkowy Wrocław

Zaprojektowany przez Maćków Pracownię Projektową Zintegrowany Węzeł Przesiadkowy Wrocław Stadion otrzymał pierwszą nagrodę w kategorii 'Najlepsza przestrzeń publiczna' w organizowanym przez miesięcznik "Architektura-murator" ogólnopolskim konkursie Życie w Architekturze.

Fot: Maćków Pracownia Projektowa
  • Zintegrowany Węzeł Przesiadkowy Wrocław
  • Zintegrowany Węzeł Przesiadkowy Wrocław
  • Zintegrowany Węzeł Przesiadkowy Wrocław

Zaprojektowany przez Maćków Pracownię Projektową Zintegrowany Węzeł Przesiadkowy Wrocław Stadion otrzymał pierwszą nagrodę w kategorii Najlepsza przestrzeń publiczna w organizowanym przez miesięcznik "Architektura-murator" ogólnopolskim konkursie Życie w Architekturze.

Objęty patronatem przez prezydenta RP Bronisława Komorowskiego konkurs miał na celu wyróżnienie najlepszych budynków zrealizowanych w Polsce w latach 2000-2012, promocję najlepszych osiągnięć architektury w naszym kraju oraz rozbudzanie społecznego zainteresowania tą dziedziną sztuki. W ocenie nominowanych w konkursie budynków szczególnie ważne było, czy wprowadzają one nową jakość do przestrzeni miejskiej, szanując jednocześnie wartości historyczne i kulturowe otoczenia.

Zintegrowany Węzeł Przesiadkowy we Wrocławiu

Projekt ten, jak żaden inny, nauczył nas, że w uprawianiu architektury najważniejsze są wiara, cierpliwość i determinacja. Powstał wiosną 2008 r. i, mimo początkowego entuzjazmu, realia budżetowe sprawiły, że w kolejnych miesiącach szansa na jego realizację w pełnym zakresie była coraz mniejsza, a wizja drastycznych uproszczeń – coraz bardziej realna. Kiedy na domiar złego przegraliśmy przetarg na wykonanie dokumentacji technicznej do gotowej już koncepcji, sprawa wydawała się beznadziejna. Jak zwykle w takich sytuacjach, pomogła determinacja i trochę szczęścia – nasz projekt zdobył Złoty Medal na Międzynarodowym Biennale Młodych Architektów w Mińsku i – tam zauważony – zaczął żyć własnym życiem. Nie bez znaczenia była również ścisła współpraca autorska z architektem miasta i postawa władz egzekwujących odpowiednią jakość architektoniczną także w przypadku projektów z zakresu infrastruktury.

Trudny kontekst

Projektowanie we Wrocławiu polega zazwyczaj na wypełnianiu ubytków w tkance miasta. Naturalnym punktem zaczepienia staje się kontekst. Tym razem okazał się on wyjątkowo trudny: tworzyły go niepozorne skrzyżowanie o nietypowej geometrii i zarośla. Koszmar senny każdego wrocławskiego architekta. Rzeczywisty kontekst – nowy Stadion Miejski z esplanadą oraz wielopoziomowy węzeł drogowy przy Autostradowej Obwodnicy Wrocławia – miał dopiero powstać, pojawiając się równolegle z naszym obiektem.

Bardzo klarowny był natomiast program funkcjonalny budynku i to on – w połączeniu z pamięcią o dobrych tradycjach ekspresyjnych w formie stacji warszawskiej kolejki śródmiejskiej i niedosytem po przegranym konkursie na projekt stadionu – sprowokował nas do odważniejszych poszukiwań formalnych.

Od plastelinowego modelu...

Początkowo pracowaliśmy niemal wyłącznie na kartonowych i plastelinowych modelach, szukając właściwego wyrazu, aby dookreślić powstającą od zera przestrzeń. W dokonaniu ostatecznego wyboru pomogły nam: decyzja o asymetrii dachu podporządkowana logice przepływu ludzi oraz potrzeba płynnego, intuicyjnego przekierowania ruchu pieszego na esplanadę stadionu. Nierównoległe, przecinające się linie, z których zbudowano bryłę, miały swoją genezę w zmultiplikowanych kierunkach dróg, torów kolejowych i tramwajowych, a także ścieżek pieszych i rowerowych. Miejsce, w którym się one zbiegają, obudowaliśmy strukturą złożoną z płaszczyzn, które – pozornie nieuporządkowane – układają się w dynamiczną i skończoną kompozycję. Tak uformowana bryła obiektu stała się przeciwwagą do łagodnych krzywizn stadionu i jego przedpola. Całość ubraliśmy w surowy, nieco brutalistyczny w wyrazie beton uzupełniony elementami z ocynkowanej stali, wpisując się w estetykę powstałego w międzyczasie kontekstu – stadionu i otaczającej go plątaniny dróg.

 ...do betonowego latawca

Wielki jaszczur, betonowe origami czy latawiec – funkcjonujące w pracowni nazwy przystanku zdradzają, że tym razem złamaliśmy wszelkie nasze zasady i myśleliśmy przede wszystkim formą. Ale przecież każdy z nas marzył o tym, by kiedyś puścić latawiec. Ten jest betonowy.

 

ZINTEGROWANY WĘZEŁ PRZESIADKOWY, WROCŁAW STADION

lokalizacja:

Wrocław al. Śląska

 

autorzy:

Maćków Pracownia Projektowa:

Jacek Brzezowski, Marta Firganek, Marek Kotowski, Piotr Krynicki, Zbigniew Maćków, Piotr Wilk

 

współpraca autorska, wytyczne technologiczne:

Piotr Fokczyński – Architekt Miasta

 

dokumentacja budowlana i wykonawcza:

Konsorcjum projektowe: Arcadis, Studio Architektoniczne OZONE, ZNTiW Inmost-Projekt

współpraca: Maćków Pracownia Projektowa, Piotr Fokczyński – Architekt Miasta

 

generalny wykonawca:

Przedsiębiorstwo budowlane FILAR, Wrocław

kierownik budowy: Janusz Kania

 

inwestor:

Gmina Wrocław, Wrocławskie Inwestycje

 

projekt:

2008

 

realizacja:

2010-2011

 

autor zdjęć:

Thomas Lewandowski

przeczytaj rowniez
  • Szkoła marzeń? Gimnazjum w Zurychu
    Szkoła marzeń? Gimnazjum w Zurychu

    Nowoczesna szkoła. Jak powinna wyglądać szkoła idealna? Zaprojektowany przez Christiana Kereza budynek gimnazjum w zuryskiej dzielnicy Leutschenbach, dzięki zastosowaniu stalowych kratownic i całkowicie przeszklonych fasad, wydaje się unosić w powietrzu. Czy tak wygląda szkoła maprzeń? więcej

  • ŻYCIE W ARCHITEKTURZE 2002
    ŻYCIE W ARCHITEKTURZE 2002

    Czwarta edycja konkursu ŻYCIE W ARCHITEKTURZE. Finał odbył się w siedzibie SARP-u w Warszawie, 10 stycznia więcej

  • PROJEKT ZAHY HADID: Na granicy możliwości Centrum Nauki phaeno
    PROJEKT ZAHY HADID: Na granicy możliwości Centrum Nauki phaeno

    Centrum Nauki phaeno w Wolfsburgu, realizacja pracowni Zahy Hadid, odbiega od wszelkich konwencji kształtowania formy i dyspozycji funkcjonalnej budynku. Phaeno odrywa się od ziemi. Jego miękka, opływowa bryła, o wielkopowierzchniowych pochyłych ścianach, stojąc na dziesięciu żelbetowych „nogach”, pozwala przestrzeni miasta swobodnie przelewać się pod spodem i wokół budynku. Wielka żelbetowo-stalowa skorupa mieszcząca powierzchnię ekspozycyjną zamyka w sobie jednoprzestrzenne wnętrze urozmaicone zmiennym przebiegiem sufitu, podłóg i ścian, które tworzą wrażenie zagadkowego, niemalże księżycowego krajobrazu. Realizacja tych wizji nie byłaby możliwa bez nowoczesnych technologii budowlanych – a szczególnie bez betonu samozagęszczającego i jego specyficznych właściwości – ani bez ścisłej współpracy inżynierów i architektów. więcej

  • ŻYCIE W ARCHITEKTURZE 2004
    ŻYCIE W ARCHITEKTURZE 2004

    Piąta edycja, organizowanego przez miesięcznik "Architektura Murator", konkursu ŻYCIE W ARCHITEKTURZE więcej

Autor: Maćków Pracownia Projektowa
Zdjęcia: Maćków Pracownia Projektowa
Data publikacji: 10.12.2012 09:57
do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 04/2017:
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
  • Aparthotel Lwowska 1 w Krakowie
  • Węzeł przesiadkowy w Solcu Kujawskim
  • Apartamenty LEA 251 w Krakowie
  • więcej
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.