archirama.pl

Hamburg - miasto portowe daleko od morza

Hamburg, szacowne portowe miasto wraca do swoich korzeni. W starych dokach, na terenach dawnych magazynów i spichlerzy wyrasta jedna z najbardziej ekskluzywnych dzielnic w tej części Europy. HafenCity to nowa wizytówka miasta, której ukoronowaniem jest genialna sala koncertowa projektu tandemu Herzog & de Meuron

Tarasy Marco Polo

Tarasy Marco Polo (autorzy: EMBT), widok na zabudowę Dalmannkai

Fot: Monika Komorowska

Od Miasta Spichrzów do HafenCity

HafenCity to nowa dzielnica, która pow-staje na dawnych terenach portowych o powierzchni 155 hektarów. Założenie powiększy istniejące centrum Hamburga o 40 procent. Budowa ma zakończyć się około 2025 roku. W czasach hanzeatyckich tereny portowe były integralną częścią miasta. Pod koniec XIX wieku powstało mające status strefy wolnocłowej Miasto Spichrzów – magazyny wyparły kamienice, centrum straciło bezpośredni dostęp do wody. W związku z rozwojem transportu kontenerowego w latach 90. stary hamburski port nad Łabą przestał funkcjonować, a miasto zyskało szansę powrotu nad rzekę. Spółkę odpowiedzialną za rozwój portowych terenów miejskie władze powołały w 1998 roku, w 2000 roku zatwierdzono plan zagospodarowania HafenCity.

Dzielnica będzie liczyć 12 000 mieszkańców, a pracę znajdzie tam ponad 40 000 osób. W sumie powstanie blisko 2 milionów metrów kwadratowych powierzchni użytkowej brutto. Plan przygotowano w oparciu o zwycięski projekt konkursowy zespołu pracowni HamburgplanKees Christiansee/Astoc. Przy ogromnej skali założenia położono nacisk na planowanie kolejnych faz realizacji, co ma umożliwić stopniową integrację HafenCity z pozostałą częścią miasta. Ważne jest zróżnicowanie funkcji, zapewniające różnorodność charakteryzującą miejskie centra oraz stworzenie atrakcyjnych powiązań z wodą poprzez liczne przestrzenie publiczne. Konieczne też okazało się rozwiązanie kwestii ochrony przeciwpowodziowej – wszystkie budynki dzielnicy są posadowione 7,5 metra powyżej poziomu morza. Plan jest narzędziem elastycznym – wytycza podstawy kształtowania HafenCity, a na kolejne fragmenty założenia rozpisywane są konkursy architektoniczne i urbanistyczne. Procesowi planistycznemu towarzyszy stała interdyscyplinarna debata, w której uwzględniane są doświadczenia z realizacji poszczególnych części dzielnicy. W efekcie plan zagospodarowania zmieniano już wielokrotnie, ostatnia opublikowana wersja pochodzi z 2006 roku.

Miasto przyszłości czy pogoń za ikonami?

Opartemu na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego przedsięwzięciu miasto nadało priorytetowy status, co przyspiesza podejmowanie decyzji i proces realizacji oraz przyciąga inwestorów. Spółka HafenCity zapewnia sobie doskonałą promocję – służą jej rozbudowana strona internetowa, centrum informacji, w którym można zobaczyć model urbanistyczny całego założenia, zdobyć wiadomości na temat zrealizowanych i planowanych inwestycji oraz materiały opisujące narodziny „nowej wspaniałej dzielnicy”. Po wystawie oraz zbudowanej już części HafenCity oprowadza przewodnik, który zwraca uwagę gości na innowacyjne rozwiązania. Całe założenie można również obejrzeć z wieży widokowej. Widać stamtąd budynki mieszkaniowe i biurowe o nowoczesnej architekturze, które mimo że zostały zaprojektowane przez różnych architektów, dzięki planowi zagospodarowania stanowią spójną całość.

HafenCity rozwija się z zachodu na wschód i z północy na południe. W całości zrealizowano już część nazwaną Sandtorkai, Dalmannkai bliska jest ukończenia, a w kolejnych rozpoczynają się prace budowlane. Zrealizowano 12 budynków mieszkalnych, 8 biurowych, 3 obiekty użyteczności publicznej, w tym Międzynarodowe Muzeum Morskie, mieszczące się w najstarszym zachowanym spichrzu (z roku 1879) oraz centrum handlowo-usługowe. Funkcjonują też przestrzenie publiczne: Marco Polo Terraces, Vasco da Gama Plaza i Dalmannkai Promenades, a od września port dawnych żaglowców. Ludzie przechadzają się promenadami lub odpoczywają na ławkach, rozstawionych na tarasowo schodzących ku wodzie placach, zrealizowanych według projektu studia EMBT z Barcelony. Autorami ukończonych budynków mieszkalnych są między innymi Philippe Starck i David Chipperfield, jednak HafenCity trafia na okładki czasopism architektonicznych głównie za sprawą obiektów użyteczności publicznej. Jednym z bardziej spektakularnych będzie nowa filharmonia – Elbphilharmonie – według projektu pracowni Herzog & de Meuron. Jej budowa już się rozpoczęła. Architekci wykorzystali zachowaną część struktury starego spichlerza (Kaiserspicher), na który dawniej orientowały się wpływające do portu statki. Teraz to właśnie bryła filharmonii ma symbolizować zmiany zachodzące w porcie. Nad ceglanymi ścianami wyrośnie szklana nadbudowa o formie nawiązującej do wzburzonej tafli wody. Ta „superstruktura” będzie zawierała dwa audytoria, ekskluzywny hotel oraz apartamenty mieszkalne. Budynków projektantów z listy starchitects będzie w HafenCity bardzo wiele, najwięcej w dzielnicy Überseequartier, która sama w sobie ma być ikoną. Powstanie tu centrum nauki, zaprojektowane przez Rema Koolhasa w formie wielkiego pierścienia – róży wiatrów, skonstruowanego z elementów przypominających kontenery. Obok wyrosną wieże mieszkalno-biurowe Ericka van Egeraata i terminal statków wycieczkowych połączony z hotelem autorstwa Massimiliano Fuksasa. Nieco dalej budynek biurowy projektuje niemieckie studio Güntera Behnischa. Nabrzeże HafenCity stanie się prawdziwym katalogiem współczesnej architektury. Pojawia się pytanie, czy nie będzie to „monotonia różnorodności”? Czy uda się uniknąć wrażenia sztuczności typowego dla tak dużych interwencji urbanistycznych? Czy nawiązanie do przeszłości portu, długi czas realizacji, uaktualnianie planu zagospodarowania i postawienie na przemieszanie funkcji uchroni HafenCity przed losem berlińskiego Potsdamer Platz. Tam, mimo wysokiej klasy architektury, odnosi się wrażenie, że prawdziwe życie miasta jest gdzie indziej.

Kim jest social planner?

O to, by życie mieszkańców toczyło się właśnie w HafenCity, ma zadbać social planner – ekspert do spraw społecznych. Spółka zaangażowała doktora Marcusa Menzla, socjologa i urbanistę zarazem, by dowiedzieć się, jak kształtuje się nowa społeczność i jak mieszkańcy czują się w powstającej dzielnicy. Jego zadania czasem okazują się prozaiczne. Bywa mediatorem w konfliktach, które wynikają między innymi z życia na „placu budowy”. Mieszkańcy zgłaszają do niego swoje pomysły na ulepszenie dzielnicy. Jednym z nich była budowa tymczasowego placu zabaw, którego brakowało liczniejszym niż przewidziano rodzinom z małymi dziećmi. Docelowo powstanie on przy realizowanej właśnie szkole podstawowej, ale rodzice i dzieci nie chcieli czekać – wymyślili Wyspę piratów. Zamówiono projekt, a potem wszyscy wspólnie wzięli udział w budowie. Z obserwacji doktora Menzla wynika, że nowi mieszkańcy są otwarci, a do HafenCity sprowadziła ich chęć życia w centrum miasta. Najwięcej jest wśród nich ludzi po 50 roku życia, którzy mają dorosłe dzieci i wolą zamienić podmiejskie domy na wygodne mieszkania, druga grupa to posiadacze wielu mieszkań – przemieszczający się pomiędzy nimi „obywatele świata”, trzecią są rodziny. Kolejna to osoby młode pomiędzy 30 a 35 rokiem życia – single oraz bezdzietne pary (DINK – Double Income No Kids). Ostatnią stanowią ludzie starsi po 65 roku życia; z myślą o nich powstał budynek złożony z niezależnych apartamentów z całodobową opieką medyczną. To osoby zamożne i bardzo zamożne, ale spółka HafenCity, dążąc do stworzenia naturalnego miejskiego środowiska, starała się zróżnicować ofertę mieszkań. Są tu zarówno apartamenty bardzo luksusowe, jak i zrealizowane w normalnym standardzie. Na wynajem i do kupienia. Ustalenie, czy ta formuła się sprawdza i jak powinny wyglądać kolejne etapy realizacji HafenCity, należy właśnie do zadań doktora Menzla. Analizuje on również, jak przebiega proces integracji nowej dzielnicy z pozostałą częścią Hamburga. Wydaje się, że dzięki atrakcyjnym po zabawy dla dzieci. W dawnym porcie pojawiają się powoli kawiarnie i sklepy, firmy wynajmują biura, architektura stopniowo obrasta życiem, które dzięki dobrze zaplanowanemu podziałowi na przestrzeń prywatną i publiczną toczy się bez płotów i strażników.

 

Skok przez Łabę do Cosmopolis

HafenCity to wizytówka miasta dobrobytu. Po drugiej stronie Łaby rozciąga się zupełnie inny świat. Elbinsel jest patchworkiem krajobrazu przemysłowego – z powtarzającym się motywem kolorowych kontenerów – rolniczego i naturalnego oraz dzielnic zamieszkiwanych w większości przez emigrantów. To największe zaplecze wewnętrznych peryferii, które miasto planuje połączyć z centrum. Od 2006 roku pod hasłem Projekty dla przyszłości metropolii, działa spółka IBA Hamburg (IBA – Internationalle Bauaustellung – Międzynarodowa Wystawa Budownictwa). Dzięki temu przedsięwzięciu do 2013 roku Hamburg ma „przeskoczyć” Łabę. Wystawa poświęcona projektom realizowanym w ramach IBA mieści się w dzielnicy Wilhelmsburg wśród wysokich bloków, w pawilonie po supermarkecie. Ma to specjalne znaczenie. W Hamburgu ponad 40 procent młodzieży pochodzi z rodzin znaturalizowanych lub emigranckich. Wiele rodzin dotkniętych jest strukturalną biedą, zmniejszającą szanse edukacyjne dzieci i powodującą wykluczenie. Twórcy projektu IBA widzą przestrzeń jako ściśle powiązaną z rozwojem społecznym i podejmują działania, które mają wydobyć potencjał międzynarodowej społeczności Hamburga. To budowanie cosmopolis – miastaczerpiącego z różnorodności. Ważnym elementem projektu są akcje wspierające szeroko pojętą edukację. W ramach IBA ma powstać między innymi Brama do świata (Gateway to the world) – szkoła przyszłości, która będzie służyć jako całodzienne centrum edukacyjne dla rodzin. Projekt budynku zostanie wyłoniony niebawem w konkursie architektonicznym. Formą edukacji jest również partycypacja społeczna, udział miejscowej społeczności w warsztatach poprzedzających wiele realizacji IBA. Bardzo ważną rolę w integracji mieszkańców Elbinsel odgrywają też działania kulturalne. Oswajają one „inność” wyspy, pozwalają ją zaakceptować pozostałym mieszkańcom Hamburga. Jedną z tego typu akcji był festiwal IBA Kunst & Kultursommer 2007. Znakiem, że Hamburg traktuje poważnie działanie na rzecz integracji wyspy z pozostałą częścią miasta jest też przeniesienie siedziby departamentu rozwoju miejskiego i środowiska z centrum do Wilhelmsburga.

Urbanistyczna struktura Elbinsel to pozostające ze sobą w konflikcie funkcje, dodatkowo poprzedzielane pustymi obszarami. Organizatorzy IBA próbują je wykorzystywać, określając ich granice i reinterpretując tak, by mogły współistnieć. Przekształcają dawne tereny portowe w miejsca rekreacji, planują nowe osiedla nad kanałami albo domy na barkach, tworzą sieć „zielonych połączeń”. Wszystko to odbywa się pod hasłem Urban Compatibility, symbolizującym szukanie innowacyjnych rozwiązań planistycznych dla chaotycznie ukształtowanej, niemającej centrum, wypełnionej wszechobecną infrastrukturą, wyspy. W strategii rozwoju uwzględniono też kwestie planowania ograniczającego zmiany klimatyczne. Taki sposób myślenia symbolizuje wysoki na 40 metrów Energy Bunker – bunkier przekształcany właśnie w kolektor słoneczny, z kotłownią we wnętrzu. W przyszłości będzie mógł zaopatrywać w energię całą liczącą 820 mieszkań Weltquartier. Obok znajduje się plac zabaw i boisko, dzieci bawią się więc i będą bawić nadal na terenie elektrowni, co samo w sobie świadczy o innowacyjności pomysłów realizowanych w ramach IBA. Inny ekologiczny projekt to przeznaczony dla Wilhelmsburga Georgswerder Höhen. Na podwyższonym sztucznie do wysokości 40 metrów wyniesieniu terenu zostaną zamontowane urządzenia dające możliwość pozyskiwania energii wiatrowej i słonecznej, docelowo na potrzeby 2000 tysięcy mieszkań. Wielu zamierzeń IBA nie uda się ukończyć przed 2013 rokiem, jednak podczas wystawy bardziej niż gotowe realizacje, liczą się eksperymenty i nowe wizje.

Globalne myślenie – lokalny kontekst

Nowoczesne technologie miały uczynić ekonomię niezależną od miejsc koncentracji, jednak bardzo szybko okazało się, że potrzebuje ona tak zwanych hubów – skupisk infrastruktury, wiedzy, centrów produkcji, kapitału ludzkiego. Stało się to impulsem do rozwoju miast globalnych, ale również do zwiększenia migracji do nich z regionów upośledzonych przez procesy globalizacyjne. Współczesny Hamburg doskonale pokazuje komplementarność tych sytuacji. Z jednej strony HafenCity jest wizytówką zamożnego miasta, z drugiej organizatorzy IBA na Elbinsel zakładają, że aby dobrze się ono rozwijało, trzeba je widzieć jako całość i nie zapominać o mniej uprzywilejowanych mieszkańcach. Konkurując o miejsce w sieci miast globalnych Hamburg staje się towarem, który musi mieć doskonały marketing, ale jego władze dostrzegają też lokalne uwarunkowania oraz problemy tej konkurencji, i szukając modelu rozwoju nie uciekają od nich.

www.hafencity.com

www.iba-hamburg.de

Autorka jest socjologiem, absolwentką Wydziału Stosowanych Nauk Społecznych UW i inżynierem architektem (dyplomantką studiów magisterskich na WA PW)

Źródło: "Architektura-murator" 1/2009
Autor: Monika Komorowska
Zdjęcia: Martin Kunze, IBA Hamburg GmbH, IBA Hamburg GmbH, Monika Komorowska, Jost Vitt, IBA Hamburg GmbH, : HafenCity Hamburg GmbH, © Herzog & de Meuron, ELBE&FLUT, HafenCity Hamburg GmbH
Data publikacji: 6.06.2011 12:34

Dział Architektura wprowadzi Cię w wyjątkowy świat budynków oraz rozwiązań architektonicznych. Architektura w Polsce i na świecie. Dowiesz się, jakie inwestycje architektoniczne planowane są w rodzimych miastach. Dział Architektura przybliży Ci obrazy poszczególnych miast kraju oraz świata. To tu znajdują się aktualności związane z lokalizacją obiektów sportowych oraz ich konstrukcją. Specjaliści z działu Architektura zwrócą uwagę na niecodzienne budowle, bryły architektoniczne oraz funkcjonalne rozwiązania. Możesz znaleźć tu również ekskluzywne budowle: architektura, która na pewno zwróci Twoją uwagę. W dziale Architektura znajdziesz znajdziesz informacje na temat architektów, biur projektowych, najnowszych realizacji, a także ajniki aranżacji ogrodu, aby przykuwał uwagę przybywających gości. Możesz liczyć także na przegląd zabytków, które być może wskażą Ci kierunek wakacyjnych eskapad. Zajrzyj do działu Architektura, a na pewno nie pożałujesz!