Architektura
ARCHITEKTURA
Nadodrze Wrocław

Wrocław Nadodrze. Nowe osiedle we Wrocławiu

  • Komentarze

Nadodrze Wrocław 6

We Wrocławiu powstaje nowe osiedle na Nadodrzu

Fot: materiały prasowe
  • Nadodrze Wrocław 1
  • Nadodrze Wrocław 2
  • Nadodrze Wrocław 3
  • Nadodrze Wrocław 5
  • Nadodrze Wrocław 6
  • Nadodrze Wrocław 7
  • Nadodrze Wrocław 8

Do niedawna najbardziej zaniedbana dzielnica Wrocławia powoli staje się jedną z najatrakcyjniejszych lokalizacji. Zapomniane na niemal pół wieku Nadodrze w zaledwie trzy lata stało się modną okolicą. W dzielnicy ma powstać nowe osidle Nadodrze.

Efekt śnieżnej kuli czy urok Nadodrza?

Nadodrze jest przykładem godnym do naśladowania dla wszystkich dzielnic Wrocławia i każdego innego miasta w Polsce. Stanowi wzór tego, jak w relatywnie krótkim czasie można dokonać znaczącej metamorfozy, która widoczna jest w odnowionych budynkach, parkach i skwerach, jak również w działaniach samych zaangażowanych w proces zmian mieszkańców. Zadziałał tutaj efekt śnieżnej kuli, zapoczątkowany przez objęcie dzielnicy programem rewitalizacji. Jak grzyby po deszczu na Nadodrzu zaczęły wyrastać organizacje, które aktywizują lokalną społeczność. Firmy, które mają tu swoje siedziby, poza codzienną działalnością często organizują warsztaty lub wystawy.

>>Wrocław buduje nowe biurowce. Tam powstaną wrocławskie biurowce

Ze względu na swój wyjątkowy charakter ukryty pośród codzienności miasta, Nadodrze to również ulubiona dzielnica wrocławskiej bohemy artystycznej. W zaledwie trzy lata powstało tu aż 13 galerii sztuki. Co ciekawe, podobnie jak mieszkańcy dzielnicy, galerie te nie rywalizują ze sobą, a stawiają na współpracę. Nadodrze coraz chętniej wybierane jest jako lokalizacja dla pracowni artystycznych, zakładów rzemieślniczych, galerii, stowarzyszeń czy biur coworkingowych. Potencjał dzielnicy dostrzegła też Grupa PROFIT Development, która wraz z francuską grupą Nacarat zdecydowała się wybudować budynek mieszkalny w tej części Wrocławia.

Inwestycja Kurkowa 14 będzie pierwszym tak dużym przedsięwzięciem na Nadodrzu oraz jednym z pierwszych w mieście budynków otwartych na rzekę. Zaprojektował ją Zbigniew Maćków, jeden z najbardziej znanych wrocławskich architektów. Budowa rozpocznie się w połowie października tego roku, a mieszkania będą gotowe do użytku w połowie 2014 roku. Oprócz mieszkań, w budynku znajdzie się też miejsce dla lokali usługowych, a teren wokół kompleksu zgrabnie wpisze się w krajobraz zabytkowej dzielnicy.

Krótka lekcja historii Wrocławia

Wszystko zaczęło się w 2009 roku kiedy uchwałą rady miejskiej Nadodrze oficjalnie zostało objęte programem rewitalizacji. Na ten cel miasto przeznaczyło ponad 100 milionów złotych, z czego 40 milionów pochodziło z funduszy unijnych. Dzielnica zwyciężyła z Przedmieściem Oławskim, zwanym potocznie „trójkątem bermudzkim” i z perspektywy czasu można uznać, że zasłużenie. Podczas starań Wrocławia o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury, to właśnie program rewitalizacji Nadodrza okazał się asem w rękawie, który zdecydował o ostatecznym zwycięstwie stolicy Dolnego Śląska. Wpływ na to miała także postawa samych mieszkańców, których zaangażowanie i chęć zmiany dzielnicy, a zarazem Wrocławia, dostrzegła Komisja Selekcyjna decydująca o przyznaniu tytułu.

Nadodrze usytuowane jest na terenie Przedmieścia Odrzańskiego, które stało się częścią Wrocławia ponad 100 lat temu. Znajduje się w bardzo bliskiej odległości od Starego Miasta, do którego prowadzą jedne z najatrakcyjniejszych tras w mieście. Nadodrze, w przeciwieństwie do Placu Grunwaldzkiego, nie uległo tak poważnym zniszczeniom w czasie II wojny światowej, dzięki czemu na jego terenie zachowało się mnóstwo zabytkowych kamienic z XIX i XX wieku, a także oryginalna urbanistyka. Spacerując po ulicach tej zabytkowej dzielnicy, można poczuć niepowtarzalny klimat poprzedniej epoki. Z programem rewitalizacji dzielnicy, Nadodrze staje się jedną z najbardziej eleganckich lokalizacji w mieście.

To dzielnica o ogromnym potencjale, która powoli nabiera klimatu na miarę nowojorskiego Williamsburg’u czy londyńskiego Soho. Dziś na ulicach dawnych traktów handlowych nie sposób przeoczyć zmian jakie dokonały się w tej części miasta. Głównym założeniem programu było przywrócenie rzemieślniczego i artystycznego charakteru dzielnicy. Wszystko wskazuje na to, że misja ta realizowana jest z powodzeniem i Nadodrze odzyskuje dawny blask.

przeczytaj rowniez
  • Szkoła marzeń? Gimnazjum w Zurychu
    Szkoła marzeń? Gimnazjum w Zurychu

    Nowoczesna szkoła. Jak powinna wyglądać szkoła idealna? Zaprojektowany przez Christiana Kereza budynek gimnazjum w zuryskiej dzielnicy Leutschenbach, dzięki zastosowaniu stalowych kratownic i całkowicie przeszklonych fasad, wydaje się unosić w powietrzu. Czy tak wygląda szkoła maprzeń? więcej

  • Na granicy możliwości – wieżowiec Taipei 101
    Na granicy możliwości – wieżowiec Taipei 101

    Wieżowiec Taipei 101 w mieście Tajpej, stolicy Tajwanu. Mający 508 metrów gigant jest dzisiaj najwyższym budynkiem na świecie. Jego projektantom przyszło się zmierzyć z problemami trudnych warunków posadowienia (jakość gruntu określono jako niezadowalającą), silnych wiatrów  (tajfuny występują tu kilka razy w roku) i trzęsień ziemi (działka jest położona około 200 metrów od linii uskoku tektonicznego). Budynek należało wyposażyć w specjalny system tłumienia drgań i kołysania, by zapewnić możliwie jak największy komfort dziesięciu tysiącom jego użytkowników. Jednocześnie do poruszania się między  wszystkimi 101 kondygnacjami przeznaczono 61 wind, z czego dwie, zapewniające dojazd na najwyżej położone piętra osiągają rekordowe szybkości, potwierdzone wpisem do Księgi Rekordów Guinessa. więcej

  • ŻYCIE W ARCHITEKTURZE 2002
    ŻYCIE W ARCHITEKTURZE 2002

    Czwarta edycja konkursu ŻYCIE W ARCHITEKTURZE. Finał odbył się w siedzibie SARP-u w Warszawie, 10 stycznia więcej

  • PROJEKT ZAHY HADID: Na granicy możliwości Centrum Nauki phaeno
    PROJEKT ZAHY HADID: Na granicy możliwości Centrum Nauki phaeno

    Centrum Nauki phaeno w Wolfsburgu, realizacja pracowni Zahy Hadid, odbiega od wszelkich konwencji kształtowania formy i dyspozycji funkcjonalnej budynku. Phaeno odrywa się od ziemi. Jego miękka, opływowa bryła, o wielkopowierzchniowych pochyłych ścianach, stojąc na dziesięciu żelbetowych „nogach”, pozwala przestrzeni miasta swobodnie przelewać się pod spodem i wokół budynku. Wielka żelbetowo-stalowa skorupa mieszcząca powierzchnię ekspozycyjną zamyka w sobie jednoprzestrzenne wnętrze urozmaicone zmiennym przebiegiem sufitu, podłóg i ścian, które tworzą wrażenie zagadkowego, niemalże księżycowego krajobrazu. Realizacja tych wizji nie byłaby możliwa bez nowoczesnych technologii budowlanych – a szczególnie bez betonu samozagęszczającego i jego specyficznych właściwości – ani bez ścisłej współpracy inżynierów i architektów. więcej

Autor: materiały prasowe, Tomasz Wojciechowski
Zdjęcia: materiały prasowe
Data publikacji: 31.07.2012 12:11
do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 04/2017:
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
  • Aparthotel Lwowska 1 w Krakowie
  • Węzeł przesiadkowy w Solcu Kujawskim
  • Apartamenty LEA 251 w Krakowie
  • więcej
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.