archirama.pl

Współczesna architektura – warsztaty A<24:cohousing

Co zrobić z pustymi budynkami w centrum Gliwic? Jak sprawić, żeby mieszkanie w mieście było dostępne dla każdego? Odpowiedzią na oba pytania może być cohousing, o którym w Polsce dopiero zaczyna się rozmawiać

Warsztaty A<24:cohousing. Małe mieszkanie w mieście?

Uczestnicy studenckich warsztatów cohousingowych - Studenckie Koło Naukowe antyRAMA przy Politechnice Śląskiej

Fot: Studenckie Koło Naukowe antyRAMA

Cohousing po polsku

Studenckie Koło Naukowe antyRAMA przy Politechnice Śląskiej zorganizowało warsztaty projektowe, na które zostali zaproszeni studenci architektury  z całej Polski. Przez dwadzieścia cztery godziny 28 lutego 2015 uczestnicy warsztatów zgłębiali zagadnienie, projektując dla wspólnoty cohousingowej.

Wydarzenie rozpoczęło się prelekcjami trojga ekspertów. Pierwszą z nich wygłosił Dawid Cieślik, ekspert w dziedzinie cohousingu i kooperatyw mieszkaniowych. Prezentacja dotyczyła przykładów osiedli cohousingowych z całego świata oraz jego praktyki zawodowej. O berlińskich przykładach kooperatyw i mechanizmie zawiązywania się wspólnot opowiedział Mikołaj Szubert Tecl, kierujący katowickim biurem Riegler Riewe Architekci. Socjologicznym spojrzeniem na cohousing podzieliła się ze słuchaczami Anna Wolska, która od dziesięciu lat zgłębia tematykę zintegrowanych wspólnot kooperatywnych, a od roku wraz z mężem zakłada własną.

Jak założyć kooperatywę?

Prelekcje były obszernym wstępem do debaty o realiach, perspektywach oraz problemach związanych z zakładaniem wspólnot sąsiedzkich w Polsce. W dyskusji moderowanej przez urbanistę i filozofa Pawła Jaworskiego, prócz prelegentów wzięli udział przedstawiciele Wydziału Architektury Politechniki Śląskiej oraz aktywiści miejscy: Michał Stangel, Aleksander Krajewski i Monika Kłak. Istotnym zagadnieniem poruszonym w dyskusji była rola architekta, jako lidera procesu projektowego i jednocześnie przyszłego mieszkańca cohousingu. Zwrócono uwagę na brak wypracowanego schematu postępowania i regulacji prawnych, który obecnie jest największa trudnością, jaką napotykają zawiązujące się wspólnoty. Wprowadzenie formy własności umożliwiłoby sprawne zakładanie i zarządzanie wspólnotami. Wzorce możemy czerpać z Holandii i Danii czy bliższych nam mentalnie Niemiec, gdzie proste ścieżki postępowania czynią cohousing popularną i dostępną formą zamieszkania. Chociaż istnieje konieczność implementacji zmian w prawodawstwie i planowaniu, już dziś możemy zmieniać myślenie o urbanistyce w kontekście mieszkalnictwa. Istotą jest uświadomienie ludziom, że odpowiedzią na dyktat deweloperów jest zakładanie kooperatyw mieszkaniowych.

Studenckie warsztaty architektoniczne

Projektowanie dla wspólnoty cohousingowej to praca z przyszłymi mieszkańcami, wymagająca od architekta szczególnej postawy. Z określeniem roli, jaką pełni projektant, niejednokrotnie będący jednocześnie założycielem kooperatywy, zmierzyło się trzydziestu uczestników warsztatów. Żeby stworzyć jak najbardziej prawdziwe warunki pracy, wcielili się oni w postaci przyszłych cohouserów. Podczas dwudziestoczterogodzinnej pracy w grupach studenci odgrywali role różniące się charakterem, wiekiem, statusem społecznym i majątkowym. Wykreowane sylwetki cohouserów podzielono pod względem grup społecznych. W każdej grupie jedna osoba wcielała się w rolę architekta, mającego prowadzić proces projektowy.

Jak pogodzić odmienne upodobania? Jak sprostać różnicy charakterów? Na takie pytania musieli odpowiedzieć studenci wcielający się w persony cohouserów. Znalezienie łączącej ich idei, odnalezienie wspólnych obszarów i dostrzeżenie potencjału w grupie było zadaniem pierwszej części warsztatów.

Rewitalizacja w Gliwicach

Projektowany cohousing mógłby powstać w pustostanie stojącym przy ulicy Plebańskiej w samym centrum Gliwic. Dawna ciastkarnia znajdująca się między rynkiem a kościołem p.w. Wszystkich Świętych mimo doskonałej lokalizacji stoi pusta od trzech lat. Wprowadzenie życia między mury budynku mogłoby mieć istotny wpływ na miasto. Celem urbanistycznej części warsztatów było określenie potrzeb wspólnoty cohousingowej oraz oszacowanie jej wkładu w życie miasta. Efektem pracy było zaprojektowanie interakcji z miastem, potencjalnym parterem kooperatyw.

Poznawszy swoje charaktery, upodobania i potencjały, uczestnicy opracowali schemat funkcjonalny uwzględniający podział na części prywatną, półprywatną, wspólną i  publiczną. Początkowo pracowali na modelu ideowym, co pomogło im osiągnąć balans pomiędzy wspólnym i prywatnym. Następnie skonfrontowali schematy z rzeczywistą przestrzenią budynku ciastkarni. W części projektowej uczestnicy  usystematyzowali swoje pomysły, uporządkowali przestrzeń i rozwiązali problemy komunikacyjne związane z podziałem na strefy. Przez cały czas trwania warsztatów mogli liczyć na merytoryczne wsparcie tutorów.

Ostatnim etapem warsztatów było projektowanie modułowe polegające na stworzeniu koncepcji mebla do części wspólnej budynku. Zadaniem uczestników było wykreowanie modelu struktury uniwersalnej i adaptowalnej. Ponieważ miała ona służyć mieszkańcom w przestrzeni ich codziennych spotkań, konieczna była mobilność i swoboda zastosowań.

Po dwudziestu czterech godzinach wykrystalizowało się sześć nowatorskich projektów koncepcyjnych dla różnych wspólnot cohousingowych, odpowiadających na ich indywidualne potrzeby.

Współczesna architektura i seniorzy

Studenci projektujący dla osób starszych sięgnęli po rozwiązanie alternatywne dla klasycznego cohousingu senioralnego. Wykorzystując fakt, że Gliwice są miastem akademickim, zaproponowali strukturę, w której seniorzy mieszkają pod jednym dachem ze studentami, pomagającymi im w prowadzeniu domu, korzystając z przystępnych cenowo mieszkań w centrum. Zaprojektowano dwa pokoje wspólne, kuchnię, jadalnię oraz w pełni wyposażone mieszkania modułowe, które mogą łączyć się na różne sposoby. Wartość, jaką wspólnota mogłaby wnieść do miasta, to wymiana informacji i umiejętności, mająca odbywać się podczas edukacyjnych spacerów po centrum. We wnętrzu budynku zaproponowano herbaciarnię oraz gabinet masażu, dostępne dla Gliwiczan.

Mieszkanie dla młodych

Młodzi ludzie, którzy niedawno założyli rodziny i single, mający zamieszkać pod jednym dachem zdecydowali się na „colaboratorium”, czyli wspólne przestrzenie do pracy- warsztat, modelarnię oraz pomieszczenie do nauki języków, pozwalające na wykorzystanie indywidualnych zdolności mieszkańców i dzielenie się nimi ze sobą i miastem. Zaprojektowano pokój wspólny, bawialnię dla dzieci oraz mieszkania zróżnicowane metrażem, dostosowane do potrzeb wszystkich –  od osób samotnych po rodzinę z czworgiem dzieci. Żeby oddzielić „colaboratorium” od części mieszkalnej budynku, wprowadzono drugą klatkę schodową.

Studenckie hobby

W trzeciej grupie uczestnicy wcielający się w role studentów zaproponowali „hobby box”, czyli przestrzeń oferującą wynajęcie niewielkiej przestrzeni na realizację zainteresowań lub prowadzenie drobnej działalności. Poprzez pracę w „hobby box” studenci cohouserzy mogliby spłacać swoje mieszkania, co wydaje się interesującym pomysłem na finansowanie kooperatywy przy niewielkim budżecie. Zaprojektowano oddzielne mieszkania o niewielkim metrażu oraz pokój wspólny na poddaszu. Uwzględniono możliwość urządzenia dodatkowych mieszkań.

Miejscy aktywiści

W czwartym zespole uczestnicy wcielili się w rolę społeczników. Każdego z nich wyróżniały osobliwe, trudne do pogodzenia cechy charakteru. Łączyła ich chęć działania i niewielki budżet. Uczestnicy wypracowali model wykorzystujący potencjał tej grupy w taki sposób, żeby działalność każdego z aktywistów mogła zostać rozwinięta i miała bezpośredni wpływ na życie miasta. Ze względu na ograniczenia finansowe zaproponowano stosunkowo niewielkie jednostki mieszkalne bez kuchni i dużą przestrzeń wspólną sprzyjającą interakcjom domowników.

Zielony dach i ogród w mieście

Studenci z piątej grupy stanęli przed wyzwaniem stworzenia wspólnoty dla ludzi, którzy zostali w przeszłości doświadczeni przez życie. Każdy z nich chciał jednak zacząć od nowa. Ze względu na potrzeby finansowe tej grupy zaproponowano, żeby członkowie wspólnoty stworzyli kooperatywę spożywczą. Oprócz możliwości rozwijania biznesu w postaci urban garden, cohouserzy mieli działać na rzecz miasta zwiększając świadomość ekologiczną mieszkańców i organizując dla nich przestrzeń twórczą na zielonym dachu kamienicy.

Luksusowy cohousing

Ostatnia z grup stanęła przed innym problemem. Wcielili się oni w młodych i ambitnych przedsiębiorców, których celem jest intensywny rozwój. Ze względu na wysoki status społeczny mieszkańców, zaprojektowano duże mieszkania połączone przestrzenią wspólną z ogromnym akwarium, stanowiącą element luksusu i podnoszącą wartość nieruchomości. Uczestnicy nie zapomnieli o nawiązaniu relacji wspólnoty cohousingowej ze środowiskiem miejskim. Na parterze budynku powstała kawiarnia, która w razie potrzeby może połączyć się ze wspólnotową jadalnią.

Wspólna kuchnia to zbyt wiele?

Znamiennym jest, że do strefy wspólnej włączane były zawsze pomieszczenie gospodarcze, takie jak pralnia czy rowerownia. Niewielu uczestników zdecydowało się na współdzielenie części tak intymnej jak kuchnia, która będąc ośrodkiem życia rodzinnego, mogłaby naturalnie stać się centrum życia wspólnotowego. Być może nie dojrzeliśmy jeszcze do tego, żeby zamiast dodawać „wspólne”, oddawać „prywatne” na rzecz lepszej jakości życia razem, tak jak dzieje się to w Skandynawii czy Holandii. Prostszy do wprowadzenia wydaje się być niemiecki model kooperatywy, w którym mieszkańcy kolektywnie finansują budowę i utrzymanie swojego domu. Jest to rozwiązanie pozwalające na zakup mieszkania w centrum miasta bez zaciągania wieloletniego kredytu. Członkowie kooperatywy uczestniczą w procesie projektowania. Zwykle decydują się na większy stopień intymności, wybierając na przestrzenie wspólne miejsca codziennych spotkań, pozostawiając swoje mieszkania niezależnymi. Na drodze poszukiwań polskiego modelu cohousingu konieczne wydają się być zmiany w mentalności użytkowników – przekonanie się, że wspólne nie znaczy gorsze – oraz ciągłe rozwijanie wrażliwości na ich potrzeby przez projektantów.

Chcesz zobaczyć efekty dwudziestoczterogodzinnej pracy studentów? Zaprezentujemy je na wystawie A<24 COHOUSING, która będzie można zobaczyć w dniach 17.04 - 01.02.15 a w d10 concept store przy ulicy Dunikowskiego 10 w Gliwicach.

- Agata Filipowicz, Karolina Fonfara

Warszataty architektoniczne: praca w grupach
Autor: Agata Filipowicz, Karolina Fonfara
Zdjęcia: Studenckie Koło Naukowe antyRAMA
Data publikacji: 9.03.2015 10:52

Dział Architektura wprowadzi Cię w wyjątkowy świat budynków oraz rozwiązań architektonicznych. Architektura w Polsce i na świecie. Dowiesz się, jakie inwestycje architektoniczne planowane są w rodzimych miastach. Dział Architektura przybliży Ci obrazy poszczególnych miast kraju oraz świata. To tu znajdują się aktualności związane z lokalizacją obiektów sportowych oraz ich konstrukcją. Specjaliści z działu Architektura zwrócą uwagę na niecodzienne budowle, bryły architektoniczne oraz funkcjonalne rozwiązania. Możesz znaleźć tu również ekskluzywne budowle: architektura, która na pewno zwróci Twoją uwagę. W dziale Architektura znajdziesz znajdziesz informacje na temat architektów, biur projektowych, najnowszych realizacji, a także ajniki aranżacji ogrodu, aby przykuwał uwagę przybywających gości. Możesz liczyć także na przegląd zabytków, które być może wskażą Ci kierunek wakacyjnych eskapad. Zajrzyj do działu Architektura, a na pewno nie pożałujesz!