Architektura
ARCHITEKTURA

Zespół mieszkaniowy Menolly na warszawskim Powiślu

  • Komentarze

Menolly Powiśle

Zespół mieszkaniowy Menolly na warszawskim Powiślu (kwartał ulic Dobrej, Lipowej, Wybrzeże Kościuszkowskie, Leszczyńskiej, Warszawa)

Fot: dzięki uprzejmości pracowni Kuryłowicz & Associates, Wojciech Kryński
  • Menolly Powiśle

Modelowym mieszkańcem osiedla Menolly jest zamożny przedstawiciel klasy średniej, ceniący bardziej nobliwe sąsiedztwo ikon współczesnej Warszawy niż spokój i prywatność zakłócane przez zwiedzające je tłumy turystów

Architektura kwartału mieszkalnego autorstwa pracowni Kuryłowicz & Associates nie stara się z nimi konkurować. Nosi cechy chłodnej elegancji, tak typowej dla temperamentu twórczego projektanta. Kompleks tworzą dwie niezależne od siebie części. Pierwsza ciągnie się wzdłuż Wybrzeża Kościuszkowskiego i składa się z pięciu segmentów – trzech wyższych i dwóch niższych, stanowiących łączniki między nimi. Druga to współczesny wariant długiej oficyny. Oddziela je wewnętrzna, zadrzewiona strefa komunikacyjna, zwężająca się w kierunku ulicy Lipowej i tworząca rodzaj sztucznej perspektywy. W jej zamknięciu widać obrośniętą dzikim winem ścianę biblioteki uniwersyteckiej. Kuryłowiczowi udało się stworzyć jedno z lepszych tego rodzaju urbanistycznych wnętrz osiedlowych w Warszawie. Uliczka jest dostępna tylko dla mieszkańców, ale przez ażurowe ogrodzenie od strony przebitego odcinka ulicy Leszczyńskiej może ją oglądać każdy. Widok w drugą stronę zamknięty jest w perspektywie ścianą kotłowni III dawnej elektrowni. Historycznym akcentem jest także niewielki schron bojowy z czasów II wojny światowej u zbiegu Leszczyńskiej i Wybrzeża Kościuszkowskiego, przy dawnym wjeździe na teren elektrowni. Starannie odrestaurowany jest pamiątką po walkach o elektrownię podczas Powstania Warszawskiego.

Mieszkania mają proste układy, są ustawne i widne nawet na parterach wewnętrznych skrzydeł. Z każdego okna wychodzącego na wnętrze kompleksu widać starannie zaprojektowaną zieleń. Z lokali na wyższych piętrach rozciągają się widoki na Wisłę oraz ogród na dachu BUW-u, ale korzystanie z dużych, otwartych na ulicę tarasów, może być mało komfortowe. Lokale mają dość ograniczone metraże i wysokość poniżej 2,8 metra (tylko na ostatnich kondygnacjach dochodzi ona do 3 metrów). Trudno nazwać je apartamentami, są to raczej bardzo drogie mieszkania we współczesnych blokach.

Jednak o luksusowym charakterze całego założenia świadczą nie one, a jakość przestrzeni i architektury oraz staranne wykończenia.

przeczytaj rowniez
Źródło: "Architektura-murator" 11/2010
Autor: Jerzy S. Majewski
Zdjęcia: Wojciech Kryński, dzięki uprzejmości pracowni Kuryłowicz & Associates
Data publikacji: 15.06.2011 10:06
do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 04/2017:
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
  • Aparthotel Lwowska 1 w Krakowie
  • Węzeł przesiadkowy w Solcu Kujawskim
  • Apartamenty LEA 251 w Krakowie
  • więcej
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.