Architektura
ARCHITEKTURA

Atuty willi w wielorodzinnym apartamentowcu - Willa Moniuszki w Gdańsku

  • Komentarze

Zespół mieszkaniowy Willa Moniuszki w Gdańsku

Budynek B, widok od strony południowo-wschodniej

Fot: Wojciech Kryński
  • Zespół mieszkaniowy Willa Moniuszki w Gdańsku
  • Zespół mieszkaniowy Willa Moniuszki w Gdańsku
  • Zespół mieszkaniowy Willa Moniuszki w Gdańsku
  • Zespół mieszkaniowy Willa Moniuszki w Gdańsku
  • Zespół mieszkaniowy Willa Moniuszki w Gdańsku
  • Zespół mieszkaniowy Willa Moniuszki w Gdańsku

Architekci z pracowni Schleifer Milczanowski Architekci s.c. stworzyli w Strzyża, willowej dzielnicy Gdańska kameralny zespół apartamentowców. Przetworzyli przy tym neomodernistyczną konwencję dostosowując ją do wymogów konserwatorskich i użytkowych. W rezultacie uległa ona oryginalnej i malowniczej deformacji w postaci hybrydy - willi i apartamentowca w jednym

Układ dwóch domów to wynik lawirowania między wytycznymi urbanistycznymi, koniecznością zachowania rosnących na działce klonów oraz potrzebą zapewnienia mieszkańcom ciszy, komfortu i prywatności. Rezultat jest jednak daleki od efektu oblężonej twierdzy. Zbudowano symboliczne, bo niskie i częściowo przezierne ogrodzenie. Budynki są związane z otaczającym terenem. Udało się to osiągnąć dzięki całkowitemu schowaniu parkingu pod ziemią. W wielu nowych osiedlach garaż z oszczędności przybiera formę rozległego postumentu wynoszącego parter dwa i więcej metrów ponad poziom ulicy. Tu pierwsza kondygnacja znalazła się na poziomie gruntu, przez co z mieszkań wychodzi się wprost do prywatnych ogródków z tarasami. Lokale na wyższych piętrach mają duże okna i portfenetry. To również rozwiązanie rzadko spotykane w średniej klasy budynkach. Deweloperzy często wychodzą z założenia, że wielkie przeszklenia nie będą mile widziane przez nabywców, bo powodują utratę ciepła w zimie i nagrzewanie się wnętrza latem, a pomieszczenia są nieustawne. Kłam teoriom działów sprzedaży zadaje widok mieszkańców Willi Moniuszki wypoczywających w letni dzień na swoich tarasach i pielęgnujących przydomowe ogródki, dla których słabą konkurencją okazuje się obowiązkowy plac zabaw między budynkami.

Wyższy z dwóch budynków, czteropiętrowy, położony na tyłach posesji, utrzymany jest w poprawnej, neomodernistycznej estetyce: białe elewacje, proste balustrady, (prawie) płaskie dachy, boazeria z cedru kanadyjskiego na wyższych kondygnacjach. Mógłby powstać gdziekolwiek w północnej Europie w ostatniej dekadzie. O świadomości kształtowania przestrzeni świadczy wyraźne zaakcentowanie wejść oraz dobre oświetlenie klatek schodowych naturalnym światłem.

Znacznie bardziej ekstrawagancka jest architektura domu stojącego od frontu, od strony alei Wojska Polskiego. Jego forma jest wynikiem dostosowania do różnych parametrów i wytycznych. Wymogi urbanistyczno-konserwatorskie narzuciły linię zabudowy, wysokość oraz geometrię spadzistego dachu, czyli dostosowanie obiektu do niewielkich bloków wybudowanych wzdłuż alei jeszcze w czasach Wolnego Miasta Gdańska. Projekt fasady wpłynął na komfort mieszkańców. To pokryta tłumiącym hałas i drgania argetonem płaszczyzna, płynnie przechodząca w połać dachową, w której przebito stosunkowo niewielkie okna. Szczytowe elewacje są malowniczo ukształtowane. Wyglądają jakby budynek został przekrojony w poprzek, obnażając część konstrukcji i warstwy materiałów: tynku, blachy, argetonu, drewna klejonego. Ten ostatni materiał został zresztą użyty czysto dekoracyjnie i nie ma żadnego znaczenia konstrukcyjnego. Wycofanie ścian szczytowych poza obrys dachu i ceramicznej fasady wytworzyło strefę buforową dodatkowo redukującą hałas, mieszczącą loggie i tarasy.

To najbardziej oryginalna realizacja w dotychczasowym dorobku pracowni, utrzymana w stylu neomodernistycznego manieryzmu. Jeszcze raz okazało się, że ograniczenia stymulują kreatywność. Gdyby nie one, budynek frontowy przyjąłby może taką formę jak tylny – poprawną warsztatowo, gustowną, ale mało zapamiętywalną.

  • 1
  • 2
przeczytaj rowniez
Źródło: "Architektura-murator" 10/2010
Autor: Grzegorz Piątek
Zdjęcia: Wojciech Kryński
Data publikacji: 13.06.2011 16:27
do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 04/2017:
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
  • Aparthotel Lwowska 1 w Krakowie
  • Węzeł przesiadkowy w Solcu Kujawskim
  • Apartamenty LEA 251 w Krakowie
  • więcej
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.