Design
DESIGN

Dizajn w służbie narodu - polskie instytuty

  • Komentarze

Dizajn w służbie narodu

Centrum Flagey w Brukseli / Sala konferencyjna.
Krzesła Maple, projekt Platform (Gernot Oberfell i Jan Wertel);
stoły marki Profim, regały z serii Mixt marki Balma

Fot: Piotr Ostrowski
  • Dizajn w służbie narodu
  • Dizajn w służbie narodu
  • Dizajn w służbie narodu
  • Dizajn w służbie narodu
  • Dizajn w służbie narodu
  • Dizajn w służbie narodu
  • Dizajn w służbie narodu
  • Dizajn w służbie narodu
  • Dizajn w służbie narodu
  • Dizajn w służbie narodu
  • Dizajn w służbie narodu

Mniejsze, tańsze, nowoczesne i elastyczne. Siedziby instytutów polskich w Brukseli i Sztokholmie promują naszą kulturę poprzez wzornictwo

Nowe siedziby instytutów kultury polskiej projektowane są według innego klucza niż te istniejące od kilku lat. Wynika to ze zmiany koncepcji pracy tych placówek. Stają się one agencjami rządowymi powołanymi do promocji naszej kultury za granicą i pracują według modelu impresaryjnego. Dlatego wystawne, reprezentacyjne ośrodki, gdzie organizowano koncerty, wystawy czy przyjęcia, są zastępowane mniejszymi przestrzeniami, o funkcji głównie biurowej. Natomiast animowane przez instytuty imprezy mają miejsce na zewnątrz, w wynajmowanych przestrzeniach, we współpracy z partnerami. Tak jest taniej, ale nie tylko o to chodzi. Wychodząc z działaniami w miasto, inicjując wydarzenia jednocześnie w kilku, często modnych czy prestiżowych punktach, pracownicy instytutu ułatwiają mieszkańcom dotarcie do naszej kultury, promując ją tym samym o wiele skuteczniej niż w czasach, gdy publiczność trzeba było przede wszystkim przekonać do przyjścia do placówki.

Biura instytutów, skromniejsze w wymiarze przestrzennym, nie przestają jednak pełnić funkcji reprezentacyjnych. Najnowsze – w Brukseli i w Sztokholmie – wyposażone są w sale konferencyjne, ale nie mają sali ekspozycyjnej czy koncertowej. Wnętrza zostały jednak tak zaprojektowane, że możliwe jest urządzanie kameralnych spotkań czy niewielkich prezentacji. Dizajn to dziedzina polskiej gospodarki i kreatywności dotąd lekceważona na poziomie instytucjonalnym, a obecnie coraz częściej wykorzystywana do promocji kraju. Obydwie placówki stały się wizytówkami polskiej kultury również dzięki temu, że zostały urządzone meblami polskich projektantów. Biuro w Brukseli wyposażono przede wszystkim w produkty dużych i odnoszących sukcesy meblarskim firm, jak Iker, Noti czy Balma. Wnętrza są minimalistyczne, neutralne, z prostymi, ponadczasowymi meblami, bez dekoracji, które mogłyby się szybko opatrzyć czy zestarzeć. Projektanci nie ingerowali w tkankę architektoniczną, zachowując styl całego budynku. W Sztokholmie bardziej wyeksponowane zostały meble i obiekty autorstwa młodych polskich projektantów, wdrożone do produkcji, ale nie zawsze przemysłowej, raczej krótkoseryjnej lub rzemieślniczej. Obydwie placówki zlokalizowane zostały w prestiżowych miejscach miast. Ich pracownicy zgodnie twierdzą, że wnętrza bardzo podobają się gościom, którzy często przychodzą tu specjalnie po to, by je obejrzeć.

  • 1
  • 2
przeczytaj rowniez
Źródło: "Architektura-murator"06/2010
Autor: Agnieszka Rasmus-Zgorzelska
Zdjęcia: Bogusław Rawiński, Piotr Ostrowski
Data publikacji: 13.06.2011 12:15
do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 04/2017:
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
  • Aparthotel Lwowska 1 w Krakowie
  • Węzeł przesiadkowy w Solcu Kujawskim
  • Apartamenty LEA 251 w Krakowie
  • więcej
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.