Design
DESIGN

Home office design - Jan Wertel i Gernot Oberfell o nowym trendzie w projektowaniu biura

  • Komentarze

WertelOberfell nowy styl
Fot: Grupa Nowy Styl, materiały prasowe
  • system mebli biurowych Levitate
  • system mebli biurowych Levitate
  • system mebli biurowych Levitate
  • system mebli biurowych Levitate
  • system mebli biurowych play&work
  • system mebli biurowych play&work

Jan Wertel i Gernot Oberfell opowiadają o trendzie home office design, znaczeniu akcesoriów i o tym, jak projektować produkty, które podobają się użytkownikom.

WertelOberfell nowy styl

Obaj jesteście zwolennikami trendu home office design?

Swego czasu, szczególnie w początkach naszego studia projektowego, pracowaliśmy w domach i to dało nam umiejętność balansowania między przestrzenią biurową i prywatną. Ustawienie w salonie standardowego stanowiska pracy w taki sposób, żeby pasowało do otoczenia, wcale nie jest takie proste. Staraliśmy się więc połączyć meble typowo mieszkalne z biurowymi i dobrać do nich akcesoria oraz oświetlenie, które również pochodziły z obu tych sfer. Wspaniale jest widzieć, że coraz więcej producentów mebli biurowych dostosowuje swoje produkty do takiego stylu pracy i zamazuje granicę pomiędzy światami pracy i domu.

Myślicie, że moda na home office design zagości na dłużej, czy to raczej przejściowy trend?

Jesteśmy w zasadzie pewni, że to coś więcej niż trend i pozostanie na długo. Dzięki błyskawicznemu rozwojowi technologii nasze nawyki związane z pracą bardzo zmieniły się w ostatnich latach, a jednocześnie wzrosły koszty utrzymania dużych biur. Sporo firm zachęca pracowników do częściowego wykonywania zadań z domu, wierząc, że możliwość skupienia się bez spotkań i ogólnego gwaru charakterystycznego dla przestrzeni biurowej zwiększy produktywność pracownika. Dlaczego więc w pracy nie moglibyśmy korzystać z takiego samego biurka, jakie mamy w mieszkaniu?

Jakie rady dalibyście tym, którzy chcą urządzić swoje biuro na wzór przestrzeni domowej?

Najważniejsza jest ergonomia biurka i krzesła – meble mają wspomagać użytkownika, a nie powodować jego złe samopoczucie. Dlatego zalecamy korzystanie z profesjonalnych mebli, a w szczególności z krzeseł. Jednak wydaje nam się, że istnieje pewna sztuczna granica pomiędzy produktami biurowymi i domowymi. Niektóre z nich z powodzeniem sprawdzają się w obu przestrzeniach i powinny być dobierane do użytkownika, a nie do wnętrza. Ponadto zastosowanie materiałów i wykończeń, które zwykle kojarzymy z meblami domowymi, sprawia, że biuro staje się miejscem cieplejszym i bardziej przyjaznym.

Jak w ten trend home office design wpisuje się system Levitate zaprojektowany przez Panów dla Grupy Nowy Styl?

Kształty i formy tego sytemu są bardziej miękkie niż te, które zwykle spotykamy w biurach. Nietypowe jest też wykorzystanie drewna – z tego materiału wykonane są nogi, blaty i wiele elementów trzeciego poziomu przechowywania (np. listwy organizacyjne – przyp. red.). Inspiracją dla nas był klasyczny sekretarzyk – archetypiczny mebel do pracy. Dużo czasu spędziliśmy na rozwijaniu akcesoriów systemu Levitate właśnie po to, żeby można je było z łatwością dodawać, usuwać czy przesuwać, w zależności od indywidualnych potrzeb. Akcesoria są dla nas bardzo ważne, ponieważ to one nadają całemu systemowi osobowość, charakter oraz pozwalają na szybkie i łatwe zaadaptowanie stanowiska pracy.

Co jeszcze czyni system Levitate wyjątkowym? Jakie są jego kluczowe funkcjonalności?

Dla nas bardzo ważne jest to, że Levitate to w pełni funkcjonalna i profesjonalna linia meblowa, która jednocześnie nie wygląda, jak typowe stanowisko pracy. W osiągnięciu takiego efektu pomogły nam wybrane formy i materiały. Do tego sprytne detale drugiego i trzeciego poziomu przechowywania, jak np. łatwo dostępny piórnik schowany pod blatem biurka czy szafki, które świetnie spełniają swoją podstawową rolę, ale jednocześnie są inne niż zwykle.

Jak projektujecie kompletną linię produktów? Od czego zaczynacie? W jaki sposób dążycie do tego, żeby wszystkie elementy idealnie do siebie pasowały?

W przypadku Levitate było to bardzo proste – postawiliśmy sobie pytanie, czy stół jadalny mógłby być profesjonalnym biurkiem. W rezultacie zaproponowaliśmy użycie drewnianych nóg w podstawowym produkcie, jakim jest biurko, i zaczęliśmy szukać kompromisu między światem biurowym i domowym. Oczywiście, nie jesteśmy pierwszymi, którzy wpadli na ten pomysł, ale w naszym mniemaniu Levitate jest wyjątkowe, ponieważ przyjęliśmy założenie, że „domowy design” ma sprawdzić się w całym systemie meblowym. Nie poprzestaliśmy na drewnianych nogach biurka, ale zastosowaliśmy bardzo miękkie i delikatne formy do wszystkich elementów, takich jak blaty czy panele. Kiedy już wypracowaliśmy generalną koncepcję, z łatwością mogliśmy ją dostosować do akcesoriów i innych elementów towarzyszących, ale samo skonkretyzowanie założeń zajęło nam sporo czasu.

Bycie projektantem oznacza nieustanne badanie rynku, szukanie, (pod)świadome ocenianie i analizowanie wszystkiego, co znajduje się w otoczeniu. To pomaga znaleźć wzajemne odniesienia, powiązania między różnymi obszarami i dziedzinami życia. Oczywiście na początku projektu oglądamy w internecie oraz w sklepach to, co już powstało. Rozmawiamy też z klientem, żeby poznać jego oczekiwania, ale filtrujemy je przez nasze doświadczenia i poczucie gustu.

Obserwujecie biura na całym świecie. Zauważacie jakieś zbieżne tendencje w USA , Azji i Europie? Które z nich są warte odnotowania?

Dzięki naszym przyjaciołom, którzy pracują w biurach architektonicznych i pracowniach projektowych, a także dzięki naszym klientom mamy okazję odwiedzać wiele biur, od małych studiów do wielkich siedzib korporacyjnych w Europie, Japonii czy w USA. Zwykle najładniejsze biura maja projektanci i architekci (co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę ich profesję). Jednak główna siedziba PepsiCo w Nowym Jorku (którą widzieliśmy niestety tylko wirtualnie) to doskonały przykład tego, jak może dziś wyglądać nowoczesne biuro – mieszanka dziwacznego designu z profesjonalnym umeblowaniem, która stwarza pracownikom zróżnicowane miejsca do pracy: od zamkniętych stanowisk po otwarte przestrzenie spotkań. Także biura co-workingowe, jak np. Neue House, zamazują granicę między designem domowym a biurowym.

do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 04/2017:
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
  • Aparthotel Lwowska 1 w Krakowie
  • Węzeł przesiadkowy w Solcu Kujawskim
  • Apartamenty LEA 251 w Krakowie
  • więcej
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.