archirama.pl

Przygnieciony papież w Guggenheim! Czyli kontrowersyjna wystawa Maurizio Cattelana

Maurizio Cattelan, jeden z najbardziej kontrowersyjnych, ale i najciekawszych artystów naszych czasów doczekał się retrospektywnej wystawy w słynnym Guggenheim Museum w Nowym Jorku. Ekspozycja „Maurizio Cattelan: All” prezentuje wszystkie prace twórcy z ostatnich 20 lat, w tym rzeźby rozmodlonego Hitlera i przygniecionego meteorytem papieża Jana Pawła II. Nie stoją na podłodze, a… zawisły na linach w olbrzymiej przestrzeni nowojorskiego muzeum

wystawa Maurizio Cattelan: All

Muzeum Guggenheim w Nowym Jorku prezentuje pierwszą retrospektywną wystawę Maurizio Cattelana, pod znamiennym tytułem Maurizio Cattelan: All

Fot: David Heald © Solomon R. Guggenheim Foundation

Muzeum Guggenheim w Nowym Jorku prezentuje pierwszą retrospektywną wystawę Maurizio Cattelana, pod znamiennym tytułem Maurizio Cattelan: All (Maurizio Cattelan: Wszystko). Przedstawia ona bowiem cały dorobek jednego z najsłynniejszych artystów współczesności.

Urodzony we Włoszech Maurizio Cattelan jest uznawany równocześnie za prowokatora, figlarza jak i tragicznego poetę naszych czasów, stworzył kilka najbardziej niezapomnianych wizerunków w najnowszej sztuce współczesnej. Czerpie szeroko zarówno z popkultury, historii jaki z instytucjonalizowanej religii, by zagłębiać się w siebie, jednak wszystko okrasza niesamowitym humorem.

hiperrealista i surrealista

Cattelana można określić jako hiperrealistę, tworzy bowiem niepokojąco werystyczne rzeźby, które ujawniają sprzeczności, jakie drzemią we współczesnym, zglobalizowanym społeczeństwie. Zarazem nazywany bywa pierwszym surrealistą trzeciego tysiąclecia. Jego prace są śmiałe i znieważające, ale zarazem śmiertelnie poważne w zjadliwej krytyce autorytetów i nadużywaniu władzy.

Maurizio Cattelan: All to 128 prac artysty, wszystko co Cattelan wytworzył pomiędzy 1989 rokiem, a dzisiaj – zebrane zostały w masie, pozornym nieładzie. Utworzyły rodzaj instalacji, która zawisła pod świetlikiem w olbrzymiej przestrzeni rotundy muzeum Guggenheima. Prace zostały wypożyczone od wielu kolekcjonerów sztuki, tylko kilka eksponatów stanowią reprodukcje.

retrospektywa bez chronologii

Twórczość Cattelana przeciwstawia się podsumowaniu w jakiejkolwiek tradycyjnej formie wystawy – mówi Nancy Spector, kuratorka wystawy i zastępca dyrektora Solomon R. Guggenheim Foundation. – Wiele jego wczesnych prac to rozważania oparte na działaniu, które są niemożliwe od zrekonstruowania, z kolei jego pojedyncze, ikoniczne obiekty najlepiej funkcjonują w pełnej izolacji. Maurizio Cattelan: All jest więc przyznaniem się w wielkiej skali do tego, że twórczość Cattelna jest niewskazana do oglądania w konwencjonalnej, chronologicznej retrospektywie.

Artysta odparł się temu tradycyjnemu modelowi ekspozycji, stworzył zamiast tego instalację wpisującą się w przestrzeń muzeum, która podstępnie wychwala nieposłuszeństwo włoskiego rzeźbiarza. Streszczenie twórczości Cattelana w formie niedosłownej, trójwymiarowej instalacji przekornie ośmiesza ideę wyczerpującego podsumowania pracy artysty – mówi Spector.

śmierć sztuki przez powieszenie

Dramatyczna, wpisująca się w przestrzeń atrium muzeum Guggenheima instalacja jest widoczna dla zwiedzających od parteru aż pod dach, odkrywają jej detale idąc sukcesywnie do góry po rampie.

Zawieszone na linach, niczym na szubienicy, obiekty sztuki wyraźnie współgrają z tonem śmierci jaki przewija się w większości prac Cattelana. Wystawa jest ćwiczeniem z braku szacunku: artysta rozwiesił swoje dzieła niczym pranie na sznurach.

Jak we wszystkich indywidualnych obiektach Maurizio Cattelana, tak i nowa instalacja wywołuje wiele możliwych interpretacji i pozostaje sama w sobie niejednoznacznym dziełem sztuki. Artysta użył już kiedyś motywu zawieszenia na linach – w pracy Novocento (1997) powiesił wypchanego konia, tym razem jednak wymowa jest wręcz epicka, ze względu na skalę. Instalacja wygląda wręcz jak masowa egzekucja, pokazuje tragizm sztuki współczesnej w szerszym sensie. Czyżby Cattelan wieścił jej śmierć, drastyczny koniec?

rozmodlony Adolf Hitler

Przygotowanie wystawy wymagało aż 4 miesięcy pracy. Można ją nazwać rewolucyjną. Wywróciła do góry nogami postrzeganie przestrzeni wystawowej słynnego budynku Guggenheim Museum projektu Franka Lloyda Wrighta.

Po raz pierwszy ekspozycja zamiast w przestrzeni wznoszącej się spirali wyrzucona jest do 6-pietrowej pustki wewnętrznego atrium. Artysta tłumaczył swój koncept: – Nie ma innego sposobu, aby zrobić show i okazać szacunek temu gmachowi. Myślę, że odwiedzający będą mogli dodać wiele do tego, co widzą – wyjaśniał Cattelan.

W chmurze obiektów wiszących w Guggenheim Museum można wypatrzyć m.in. rzeźbę prezydenta Johna Kennedy'ego w trumnie – to praca Now (2004). Pokazuje, że dziś ten dawny idol Ameryki, symbol jej dobrobytu i potęgi jest już martwą przeszłością. Jest też praca Him z 2001 roku, czyli Adolf Hitler jako rozmodlony, grzeczny chłopiec.

przygnieciony papież Jan Paweł II

Na wystawie jest też praca Cattelana, która wywarła spore kontrowersje w Polsce. To rzeźba La nona ora (Dziewiąta godzina) z 1999 roku, ukazująca wykonaną z wosku postać Jana Pawła II przygniecionego meteorytem. To jedno z najbardziej wstrząsających dzieł artysty, można je odczytywać jako symboliczne ukazania papieża powalonego pod ciężarem trosk, ale także jako nieuchronność losu i przypadku, przed którym nie obroni nas ani wiara ani religia.

Zachęta w Warszawie pokazywała pracę Cattelana w 2000 roku. Przygnieciony meteorytem papież Jan Paweł II wywołał wówczas oburzenie prawicowych i katolickich środowisk.

Na rzeźbę Cattelana rzucił się Witold Tomczak, poseł Ligii Polskich Rodzin, uszkodził wówczas pracę. Burza medialna i nagonka na artystę spowodowały, że do dymisji podała się Anda Rottenberg, ówczesna dyrektorka Zachęty. Sztuka współczesna w Polsce znalazła się wówczas pod stałym ostrzałem politycznych radykałów. Na szczęście Cattelan puścił w niepamięć te zajścia, zawitał do Polski w lutym 2011 roku, gdzie w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie przedstawił swój magazyn Toilet Paper.

Cattelan w iPhonie

Pierwszy raz w swojej historii muzeum Guggenheim przygotował interaktywną aplikację na telefony, która oferuje zarówno zwiedzającym muzeum, jak i wszystkim zainteresowanym, rozszerzenie doświadczenia wystawy Maurizio Cattelan: All. Multimedialna aplikacja zawiera zdjęcia, teksty o pracach, video komentarze wielu najważniejszych współpracowników Cattelana.

Dodatkiem do bogato ilustrowanego katalogu wystawy jest nowy numer magazynu wydawanego przez Cattelana – Toilet Paper.

ostatnia wystawa Cattelana?

Maurizio Cattelan urodził się w 1960 roku w Padwie we Włoszech, gdzie też spędził młodość. Pochodzi z ubogiej rodziny. Zanim zajął się sztuką imał się manualnych prac.

Cattelan zapowiedział, że wystawa w Nowym Jorku będzie jego ostatnią. Ma natomiast kontynuować takie projekty, jak surrealistyczny magazyn Toilet Paper, który założył z włoskim fotografikiem Pierpaolo Ferrarim.

 

Maurizio Cattelan: All

4 listopada 2011 – 22 stycznia 2012

Guggenheim Museum, Nowy Jork

www.guggenheim.org

Źródło: materiały prasowe Guggenheim Museum
Autor: Tomasz Malkowski
Zdjęcia: Pierpaolo Ferrari, © Solomon R. Guggenheim Foundation, New York, David Heald © Solomon R. Guggenheim Foundation, dzięki uprzejmości artysty © Maurizio Cattelan, dzięki uprzejmości Paolo Pellion di Persano
Data publikacji: 22.11.2011 12:33

Z działem Lifestyle poznasz tajniki współczesnego stylu życia. Jeśli nieobca Ci moda, sztuka czy projektowanie, nasz dział okaże się miejscem idealnym dla Ciebie. Znajdziesz tu wiele inspiracji, które pozwolą zmienić nie tylko wnętrze domu czy mieszkania, ale także uczynić Cię bardziej wrażliwym na otaczające Cię zjawiska. Dział Lifestyle zaskoczy Cię nowinkami ze świata mody, dzięki czemu Twoja garderoba będzie wypełniona jedynie stylowymi ubraniami tudzież dodatkami. Jeśli interesują Cię futurystyczne projekty pełne oryginalności oraz zaskakujące niekonwencjonalną formą, ten dział dostarczy Ci ich w wystarczającej ilości. W dziale Lifestyle wielkie modowe powroty! Dowiesz się, które dodatki możesz śmiało pożyczyć od babci lub wyciągnąć z pamiątkowego kuferka mamy. Nie czekaj, styl życia zależy tylko od Ciebie!