archirama.pl

Park kieszonkowy. Nowa przestrzeń publiczna

Miniaturowe parki zajmujące wolne działki. Obok zielonych ścian czy ogrodów na dachach to kolejna alternatywna forma wprowadzania zieleni do miast

Park kieszonkowy

Rak kieszonkowy

Fot: Polbruk, materiały prasowe

Gdzie zmieścić przestrzeń publiczną?

Gęsto zabudowane dzielnice duszą się w coraz bardziej upalne lata. Wiadomo, że sytuację poprawia zieleń miejska. Drzewa łagodzą lokalny mikroklimat, a w ich cieniu można odpocząć. Niestety, we współczesnych miastach niełatwo wybudować park. Większość z istniejących ma długą historię, powstały na miejscu prywatnych posiadłości albo na wydzielonych przez miasto terenach na obrzeżach. Tak np. warszawski park Skaryszewski (Najpiękniejszy Park w Polsce 2009) założony został z początkiem XX wieku na terenie miejskiego pastwiska. Cóż, ceny gruntów w dużych miastach są wysokie, a deweloperzy starają się wykorzystać dostępną przestrzeń w maksymalnym stopniu.

Pocket park, czyli park kieszonkowy

Jednym z rozwiązań tego problemu jest wykorzystywanie mniej dogodnych przestrzeni. Coraz powszechniejszym rozwiązaniem stają się w wielkomiejskich warunkach ogrody na dachach, także w budynkach mieszkalnych. Dostęp do takich ogrodów bywa jednak ograniczony, a koszt założenia znaczny. Alternatywnym rozwiązaniem są tzw. parki kieszonkowe, o powierzchni mniejszej niż 5000 m kw, a często ograniczonej niekiedy do kilkuset metrów. Mogą być zakładane na wolnych działkach, także tych niewielkich. W ten sposób zieleń zajmuje puste przestrzenie po wyburzonych budynkach, grunty o nieuregulowanym statusie, wąskie albo z innych powodów trudne do zagospodarowania posesje, wreszcie grunty przeznaczone do zabudowy w dalszej perspektywie. Park kieszonkowy może mieć na wpół tymczasowy charakter. Zamiast nieuporządkowanej działki, przez kilka czy kilkanaście lat mieszkańcy okolicy mają dzięki temu dostęp do zieleni. Nowe inwestycje mają z założenia zminimalizowane koszty; projektanci ograniczają prace ziemne i nasadzenia, dostosowując projekt do zastanych warunków. Zamiast przekształcania miasta jest więc jego ulepszanie. To podejście zgodne z zasadami wielu ruchów miejskich, dążących do poprawy jakości życia.

Mały, ale nie sam

Jedną z głównych zalet parków kieszonkowych jest wprowadzenie zieleni do najbliższego sąsiedztwa. Dzięki temu osoby starsze czy matki z małymi dziećmi nie muszą wyprawiać się do odległej części miasta. Z tego powodu pocket parks powstają zwykle jako zespoły, adaptuje się kilka wolnych działek w danej dzielnicy czy sąsiedztwie. W zależności od warunków, każdy z nich może być inny. Niektóre z nich bywają wyposażane w plac zabaw dla dzieci, inne w przestrzenie do gier, kilka ławek. Najskromniejsze mogą powstać choćby w podwórzu, z pnączami posadzonymi przy ścianach, klombem i kilkoma drzewami.
Miejsce na park kieszonkowy można znaleźć zarówno w starych, zabytkowych dzielnicach, jak i w kompleksach biurowców i na nowych osiedlach.

W stylu skandynawskim i nie tylko

Kieszonkowe parki od dawna budowane są w miastach Europy Zachodniej. Szczególną popularność zdobyły w Skandynawii. Modelowym przykładem ich roli pozostaje Kopenhaga. Władze duńskiej stolicy konsekwentnie realizują politykę, w myśl której każdy mieszkaniec powinien mieć w zasięgu piętnastominutowego spaceru park, plażę lub przystań portową. Zgodnie z ogłoszoną w 2008 roku strategią rozwoju miasta tylko w 2008 roku utworzono 14 takich parków. Jeszcze śmielszy był plan londyński, z setką realizacji w różnych częściach miasta.
Za oceanem najbardziej znany z niewielkich, ale często bardzo efektownych terenów zielonych jest Nowy Jork. Mimo dostępu do Central Parku, mieszkańcy miasta doceniają także te mniejsze przestrzenie, z których wiele powstało jako prywatne fundacje.   

Małe, zielone „kieszenie” w miejskiej tkance są także w Polsce. Takie parki zaprojektowane przez Annę Sokołowską zajmą gminne działki w gęsto zabudowanej dzielnicy Łodzi. W zachodniej części centrum wyznaczono sześć działek, które zostaną wypełnione zielenią miejską. Poza krzewami i bylinami zaplanowano m.in. górkę saneczkową, stoliki do gry w szachy i kosz do koszykówki. Koszt realizacji oszacowano na 1,7 mln zł. Tyle samo kosztował mini park o powierzchni 0,83 ha na Kabatach w Warszawie.

Autor: Opracował K. Zięba
Zdjęcia: Polbruk, materiały prasowe
Data publikacji: 22.02.2016 14:21

Z działem Lifestyle poznasz tajniki współczesnego stylu życia. Jeśli nieobca Ci moda, sztuka czy projektowanie, nasz dział okaże się miejscem idealnym dla Ciebie. Znajdziesz tu wiele inspiracji, które pozwolą zmienić nie tylko wnętrze domu czy mieszkania, ale także uczynić Cię bardziej wrażliwym na otaczające Cię zjawiska. Dział Lifestyle zaskoczy Cię nowinkami ze świata mody, dzięki czemu Twoja garderoba będzie wypełniona jedynie stylowymi ubraniami tudzież dodatkami. Jeśli interesują Cię futurystyczne projekty pełne oryginalności oraz zaskakujące niekonwencjonalną formą, ten dział dostarczy Ci ich w wystarczającej ilości. W dziale Lifestyle wielkie modowe powroty! Dowiesz się, które dodatki możesz śmiało pożyczyć od babci lub wyciągnąć z pamiątkowego kuferka mamy. Nie czekaj, styl życia zależy tylko od Ciebie!