Lifestyle
LIFESTYLE

Zrób sobie Stalina! Plastikowe głowy dyktatorów – zabawka czy sztuka?

  • Komentarze

Sztuka współczesna - głowy dyktatorów

Sztuka współczesna czy perwersyjna zabawka? Stephen Ives stworzył serię rzeźb „Mr. dictator head”. Na zdjęciu: Józef Stalin

Fot: Stephen Ives
  • Sztuka współczesna - głowy dyktatorów
  • Sztuka współczesna - rzeźba - Saddam Husajn
  • Sztuka współczesna - rzeźba - Lenin
  • Sztuka współczesna - rzeźba - Margaret Thatcher
  • Sztuka współczesna - rzeźba - Kim Dzong Il
  • Sztuka współczesna - rzeźba - Mao Zedong
  • Sztuka współczesna - głowy dyktatorów
  • Sztuka współczesna - rzeźba - Adolf Hitler

„Mr. dictator head” (Pan Dyktatorska Głowa) to seria plastikowych rzeźb poświeconych, jak sama nazwa mówi, największym dyktatorom i kontrowersyjnym politykom XX wieku. Australijski artysta Stephen Ives stworzył rodzaj perwersyjnego zestawu klocków Lego. Kolorowe elementy pozwalają „budować” dowolną głowę „ulubionego” dyktatora. Można sobie sklecić Hitlera, Mao Zedonga, a nawet Margaret Thatcher 

Sztuka współczesna lubi udawać zabawki. Czasami dosłownie – jak słynne i kontrowersyjne „Lego. Obóz Koncentracyjny” Zbigniewa Libery z 1996 roku. Czasami metaforycznie – jak lalki-rzeźby surrealisty Hansa Bellmera.

Jednak Stephen Ives – australijski artysta z brytyjskimi korzeniami – bawi się mniej drastycznie, choć równie mocno. Spróbował połączyć dwie, zdawać mogłoby się, nieprzystające rzeczy. Z jednej to popularna w USA zabawka – Mr. Potato Head (Pan Kartoflana Głowa), produkowana nieprzerwanie przez firmę Hasbro od 1952 roku. W Polsce bardziej znana jako Pan Bulwa, jedna z postaci animacji „Toy Story”. Z drugiej artysta dołożył wizerunki najbardziej ponurych dyktatorów i polityków współczesnej historii.

Prowokacja przez kontrast? A może zemsta? W końcu dyktatorzy uważają ludzi za zabawki, więc może zasługują na potraktowanie ich w ten sam sposób!

Pan Bulwa vs Józef Stalin

Stephen Ives stworzył zestaw plastikowych elementów: nosów, warg, brwi, policzków, wąsów i czupryn, które tworzą charakterystyczne wizerunki osławionych dyktatorów. Może w ten sposób powstać: Saddam Husajn, Kim Dzong Il (niedawno zmarły dyktator Korei Północnej), Adolf Hitler, a nawet Lenin.

„Mr. dictator head” – ma podobnie jak Pan Kartoflana Głowa – twarz opartą od razu na plastikowych bucikach, bez tułowia. Punktem wyjścia jest czaszka, dodawane do niej elementy pozwalają budować wybraną „dyktatorską” głowę.

Co myślicie o takiej sztuce? Gdzie jest jej miejsce: w muzeum, czy może raczej w sklepie z zabawkami?

 

Zobacz też: Przygnieciony papież w Guggenheim! Czyli kontrowersyjna wystawa Maurizio Cattelana

przeczytaj rowniez
Autor: TM
Zdjęcia: Stephen Ives
Data publikacji: 16.01.2012 13:44
do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 04/2017:
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
  • Aparthotel Lwowska 1 w Krakowie
  • Węzeł przesiadkowy w Solcu Kujawskim
  • Apartamenty LEA 251 w Krakowie
  • więcej
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.