Lifestyle
LIFESTYLE

Życie w stylu skandynawskim. Ciepło na Północy

  • Komentarze

Szwedzi. Ciepło na Północy. Czarna Owca 2015

Od współczesnej architektury, przez rozrywki, po narodowe wady i zalety. Życie Szwedów

Fot: CZarna Owca, materiały prasowe

W Szwecji nie można kupić mieszkania na wynajem. Spokojny Skandynaw w pralni może zmienić się w bestię. W środku lata starzy i młodzi tańczą wokół słupa i udają wesołe żabki. Życie sąsiadów zza morza okazuje się bardziej egzotyczne, niż można by sądzić, udowadnia autorka książki „Szwedzi. Ciepło na Północy”

Szwedzi. Ciepło na Północy

Z czym kojarzy się Szwecja? IKEA, styl skandynawski, słodkie śledzie, a może brodaci drwale? Wszystkie te motywy pojawiają się w opowieści Katarzyny Molędy, ale autorka pokazuje znacznie bogatszy obraz kraju. Skandynawistka, dziennikarka, konsul RP w Sztokholmie miała okazję przyjrzeć się życiu Szwedów z różnych perspektyw i skrupulatnie notowała wrażenia z wieloletniego pobytu. W „Szwedach...” wątki płynnie się splatają, obserwacje mieszają się z anegdotami. Otwieram książkę w losowym miejscu: temperatura w szwedzkim domu wynosi w dzień ok. 21 stopni, w nocy 18 – w wyniku badań ustalono, że taka temperatura jest optymalna. Po chwili przechodzimy do przyjmowania gości w skarpetkach, nie  budzących wstydu dziurawych rajstop, wyposażenia domu, kosztu wynajmu mieszkania, życiu na wyspach itd. W streszczeniu brzmi to jak drobiazgowe zbieranie szczegółów, w rzeczywistości trudno odłożyć książkę na bok. Chyba po raz pierwszy w życiu z zainteresowaniem czytałem o praniu. Sądzę, że dzielę ten brak zainteresowania z wieloma rodakami, tymczasem dla przeciętnego Szweda pralnia to miejsce bardzo ważne.

Wielkie było rozczarowanie mojego znajomego, który dopiero co zaczął pracę w Szwecji i postanowił zaprosić swoich nowych, i jak mu się wydawało, sympatycznych kolegów na piwo, a ci odmawiali mu jeden po drugim, tłumacząc się naiwnie, że nie mogą przyjść… bo robią pranie. Już nawet nie chodziło mu o to – wyjaśniał mi potem – że nie chcieli przyjść, ale że nie byli w stanie zdobyć się na wymyślenie lepszej wymówki. Uznał, że przyjacielska atmosfera w pracy to tylko pozór, a koledzy wcale go nie lubią. I myślał tak, dopóki sam nie wynajął mieszkania – bez pralki
. Jak się okazuje, większość mieszkańców szwedzkich miast nie ma takiego sprzętu, a ubrania czyszczą i suszą we wspólnym pomieszczeniu, rezerwując godziny. Czy takie rozwiązanie mogłoby sprawdzić się w Polsce? Sceptyk powie, że to proszenie się o kłopoty. Kłótnie o zajętą kolejkę, oskarżenia o kradzież rzeczy, pozostawianie zapchanych filtrów to tylko kilka potencjalnych problemów. Zdarzają się i w Szwecji. Jak notuje autorka, tylko w okręgu sztokholmskim co roku notuje się kilkadziesiąt zgłoszeń dotyczących gróźb i bójek w pralniach. Wydaje się, że to niewiele na dwa miliony osób zamieszkujących ten teren. Ze szwedzkiej perspektywy to poważny problem. Spółdzielnie mieszkaniowe próbują więc na różne sposoby ograniczać napięcia. W nowych budynkach pomieszczenia urządza się na parterze, za przeszklonymi ścianami. Niektóre wspólnoty instalują elektroniczne systemy dostępu, inne organizują biblioteczki i kąciki telewizyjne, albo nawet zatrudniają mediatorów. Prozaiczne sprawy pokazują, jak działają Skandynawowie, indywidualiści, a zarazem sprawni organizatorzy.

Pralnie to tylko część sformułowanego jeszcze na początku XX wieku programu reform, obejmującego nową politykę mieszkaniową, a także profesjonalizację prac domowych. Socjaldemokraci chcieli państwowej opieki nad dziećmi, tanich restauracji i podstawowych wygód dla wszystkich. Choć system państwa opiekuńczego jest kosztowny, większość mieszkańców kraju go akceptuje. Badania pokazują nawet, że Szwedzi są gotowi płacić wyższe podatki dla wspólnego – a więc i własnego – dobra. Wśród zalet takiego sposobu życia jest dodatkowy czas wolny przeznaczany na sport, piesze wędrówki, samokształcenie czy udział w opłacanych przez państwo kursach. Katarzyna Molęda barwnie opisuje zajęcia w klubie „Zdrowi i Zapoceni”, zakupy, ludowe święta z surrealistycznym w jej oczach tańcem wokół fallicznego słupa, wszelkie aspekty szwedzkiego życia. Warto przeczytać – ten „egzotyczny” świat jest na wyciągnięcie ręki, brzegi obu krajów dzieli raptem 160 km.


Szwedzi. Ciepło na Północy
Katarzyna Molęda
Wydawnictwo Czarne, Warszawa 2015



Od współczesnej architektury, przez rozrywki, po narodowe wady i zalety. Życie Szwedów

przeczytaj rowniez
Autor: Krzysztof Zięba
Zdjęcia: CZarna Owca, materiały prasowe
Data publikacji: 17.05.2016 11:41
do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 04/2017:
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
  • Aparthotel Lwowska 1 w Krakowie
  • Węzeł przesiadkowy w Solcu Kujawskim
  • Apartamenty LEA 251 w Krakowie
  • więcej
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.