Opuszczone miejsca
OPUSZCZONE MIEJSCA

Opuszczone centrum handlowe. Największe na świecie

  • Komentarze

Wielkie opuszczone centrum handlowe w Chinach. New South China Mall w Dongguan

New South China Mall w Dongguan. Wejście na teren centrum handlowego naśladujące paryski Łuk Triumfalny

Fot: David 290, Wikimedia Commons

Współczesna archtektura Chin: centrum handlowe z własnym rollercosterem, gondolami i miejscem dla 2000 sklepów. Nikt nie był zainteresowany

Architektura Chin. Wielkie plany...

To miał być wielki biznes. Centrum handlowe większe od niejednego miasteczka, świątynia komercji na miarę Las Vegas. New South China Mall był tak duży, że inwestorzy podzielili go na siedem stref naśladujących słynne miasta Zachodu i malownicze rejony Nowego Świata. Są wśród nich m.in. Amsterdam, Paryż, Rzym i Karaiby. Na 892 000 metrów kwadratowych udało się zmieścić wiele atrakcji, począwszy od rollercostera, przez dwukilometrowy kanał z pływającymi po nim gondolami. Do kompletu jest też wieża św. Marka wzorowana na weneckiej. Nieco dalej wysoki na 25 metrów Łuk Triumfalny i egipski sfinks. Może i estetyczny koszmar, ale rozmachu projektantom nie można odmówić. Obiekt jest dwukrotnie większy, niż najobszerniejsze centrum handlowe USA

...i wielkie rozczarowanie

Zaplanowana z szerokim gestem inwestycja wydawała się skazana na sukces. Gigantyczne centrum handlowe powstało w chińskim mieście Dongguan, ważnym ośrodku przemysłowym. Miasto jest częścią megapolis zamieszkiwanego przez ok. 45 mln ludzi. W takim miejscu planowany ruch na poziomie 100 000 użytkowników dziennie jawił się całkiem rozsądną perspektywą, zwłaszcza że inwestorzy zadbali o reklamę. Tym bardziej wstrząsająca jest skala niepowodzenia. Nowym centrum nie były zainteresowane ani firmy handlowe, ani potencjalni klienci. Rok po uroczystym oddaniu obiektu do użytku przeszło 90% lokali było pustych. Większość działających punktów skupiła się w pobliżu wejścia, dalej straszyły prowadzące w głąb ciemne, opustoszałe korytarze. A przy nich przeszło 2000 sklepów, których nikt nie chciał. Ze ścian zaczęła schodzić farba, po kątach w kurzu poniewierały się śmieci. Budynki postarzały się, zanim na dobre rozpoczęła się ich eksploatacja. Ze względu na rozmiary całego założenia, pejzaż przypomina postapokaliptyczne miasto, ze snującymi się gdzieniegdzie dziwnymi postaciami - właściciel wciąż zatrudnia "maskotki" zachęcające przechodniów do wejścia.

Rozległy parking był wykorzystywany w tak małym stopniu, że urządzono na nim plac do wyścigów gokartów. Handlowe miasto duchów zdobyło sobie nawet pewną sławę. Amerykański dokumentalista Sam Green poświęcił mu film „Utopia Part 3: the World's Largest Shopping Mall”.  


  • 1
  • 2
przeczytaj rowniez
Zdjęcia: David 290, Wikimedia Commons
Data publikacji: 5.04.2016 09:30
do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 04/2017:
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
  • Aparthotel Lwowska 1 w Krakowie
  • Węzeł przesiadkowy w Solcu Kujawskim
  • Apartamenty LEA 251 w Krakowie
  • więcej
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.