archirama.pl

Architekt o blobie OVO Wrocław

O wielofunkcyjnej współczesnej architekturze, historii OVO Wrocław i nietypowych materiałach opowiada projektant bloba, Asaf Gottesman

OVO Wrocław, początek 2016 roku. Budowa bloba prawie zakończona

Bryła OVO Wrocław "z lotu drona"

Fot: PR EXPERT materiały prasowe

Jak rodził się projekt OVO Wrocław?
Asaf Gottesman, architekt koncepcyjny i jeden z inwestorów OVO Wrocław: - Najpierw wygraliśmy międzynarodowy konkurs ogłoszony przez miasto Wrocław na zagospodarowanie terenu. W 2008 roku przyszedł kryzys gospodarczy. Rynek się zmienił, ale my wciąż chcieliśmy zrealizować OVO, zapewniając najwyższy standard. W 2010 roku ponownie rozpoczęliśmy proces projektowania, poprawiając niektóre elementy i racjonalizując całość. Założeniem było stworzenie w tym miejscu międzynarodowego pięciogwiazdkowego hotelu – to wiedzieliśmy na pewno. Ale zaczęliśmy się zastanawiać, jak sprawić, aby budynek był bardziej atrakcyjny pod względem swoich funkcji. Nasza wizja od początku zakładała miejski projekt, taki, który poprzez dodatkowe, uzupełniające się wzajemnie elementy, służyłby większej liczbie osób. Skupiliśmy się więc na projektowaniu wielofunkcyjnego obiektu, który będzie stymulował życie miasta. W tym celu stworzyliśmy dziedziniec, do którego każdy będzie miał dostęp. To element jasno pokazujący, że OVO Wrocław jest przyjaznym, otwartym budynkiem.

A dlaczego budynek mixed-use i aż tak wiele funkcji?
To wynik pewnej wizji. Stworzenie międzynarodowego hotelu czymś oczywistym od samego początku. Dostrzegliśmy jednak, że mamy szansę na dodanie innych funkcji, dzięki którym miejsce stanie się bogatsze i barwne. Wprowadziliśmy lokale handlowo-usługowe, gastronomiczne, centrum fitness z basenem i SPA, kasyno, nad hotelem biura, a na trzech ostatnich piętrach apartamenty, w tym penthouse’y. Realizacja całości stwarzała wyzwania techniczne i logistyczne, jednak stwierdziliśmy, że to właściwy kierunek. Pragnęliśmy, aby OVO stało się jednocześnie żywą częścią miasta, a nie zamkniętą enklawą. Również sąsiedztwo budynku poczty, który jest dość tradycyjnym gmachem z czerwonej cegły, stanowiło pewne wyzwanie. Kontynuowanie jego głównych atrybutów byłoby czymś oczywistym, ale my dostrzegliśmy tu okazję do zaproponowania czegoś więcej. Wielofunkcyjny budynek OVO powoduje zwiększenie gęstości i różnorodności zabudowy, jest bardziej rentowny oraz wzbogaca okolicę.

Dlaczego OVO Wrocław nawiązuje do blobitektury, nurtu architektonicznego, który naśladuje kształty spotykane w przyrodzie?
Blobitektura nie była naszym założeniem, wygląd budynku jest wynikiem procesu projektowania, ewolucji naszych założeń koncepcyjnych. O docelowym wyglądzie zdecydowało kilka czynników. Zamiast naśladować masywny, niedostępny budynek Poczty Głównej, chcieliśmy podjąć dialog z tą architekturą. Zbadaliśmy różne rozwiązania urbanistyczne i zdecydowaliśmy się zaprosić odwiedzających do środka – na zielone patio. Dodatkowo zwiększyliśmy dostępność i przejrzystość części parterowej, żeby jeszcze lepiej przybliżyć odwiedzających do tego celu. W wyniku tego założenia zaprojektowaliśmy budynek, który sprawia wrażenie unoszenia się nad otwartym parterem. Ponadto na poszczególnych piętrach OVO Wrocław znalazły się różne funkcje, niekoniecznie mieszczące się na tej samej powierzchni. Piętra mają więc różną szerokość, co wpłynęło na całą bryłę OVO Wrocław.

Jak udało się tę formę uzyskać w rzeczywistości?
Przykładaliśmy dużą wagę do tego, aby uniknąć dysonansu pomiędzy wizją i późniejszą jej realizacją. Oprogramowanie CAD uwolniło architektów od tradycyjnej architektury typu „box”, ale do dzisiaj trudno o przekonujące przykłady opłacalnych budynków o płynnych kształtach. Często zaokrąglone powierzchnie wykonane są z tynku lub z regularnych paneli. To jednak wywołuje uczucie dysonansu pomiędzy wizją i realizacją. Zaczęliśmy się interesować Corianem jako okładziną elewacji. Dzięki niemu udało się pogodzić formę stworzoną w wyobraźni i następnie w projekcie z rzeczywistością. Wiedzieliśmy, że uzyskamy efekt spójności i upragnioną elastyczność.

Corian przenika także do wnętrz budynku. Jakie znajdzie tam zastosowanie?
Większość Corianu znajduje się oczywiście na elewacji OVO, materiał pokrywa aż 5,5 tys. mkw. zewnętrznych ścian budynku. W środku zdecydowaliśmy się na jego zastosowanie w miejscach, gdzie pojawiają się bardziej złożone formy geometryczne. Corian pojawia się więc przede wszystkim w elementach umeblowania, jak stanowisko obsługi gościa na recepcji, ale też zdobi ściany sali balowej.

Czy budynek wpłynie na Wrocław, na funkcjonowanie mieszkańców miasta i postrzeganie miejscowej architektury?
OVO Wrocław będzie miał wpływ na różnych poziomach. Jego oryginalna architektura będzie z pewnością rozpoznawalna. Już dzisiaj, czyli wciąż przed zakończeniem budowy, wiele osób dyskutuje o OVO. Z kolei jako udana prestiżowa inwestycja przyczyni się do dalszego rozwoju Wrocławia i wzmocnienia jego pozycji jako miejsca przyjaznego, otwartego i takiego, w którym warto zainwestować – również w ambitne projekty o dużej skali. Mamy również nadzieję, że OVO Wrocław będzie tętniącym życiem miejscem spotkań oraz interakcji, do czego na pewno przyczyni się jego zielony dziedziniec.

Więcej o OVO Wrocław - prezentacja>>

Asaf Gottesman – architekt koncepcyjny i jeden z inwestorów OVO Wrocław, ur. 1958 roku w Izraelu. W roku 1992 Stowarzyszenie Architektoniczne w Londynie przyznało mu akredytację drugiego stopnia RIBA (Royal Institute of British Architects). W tym samym roku Asaf Gottesman założył biuro architektoniczne. W 2003 roku założył z Amim Szmelcmanem pracownię Gottesman-Szmelcman Architecture.

Asaf Gottesman

Autor: Opracował K.Z.
Zdjęcia: PR EXPERT materiały prasowe
Data publikacji: 19.04.2016 09:17

Rozmowy o architekturze.