Rozmowy o architekturze
ROZMOWY O ARCHITEKTURZE
Kobiety w architekturze

Kobiety w architekturze. Poznaj historie kobiet, które walczyły o to, by zostać architektem!

  • Komentarze

Niestety drodzy Panowie, twórzczość Charles'a Eames'a nie istniałaby bez geniuszu jego żony Ray Eames

Niestety drodzy Panowie, twórzczość Charles'a Eames'a nie istniałaby bez geniuszu i pomysłowości jego żony Ray Eames

Architektura była do pewnego czasu kierunkiem zarezerwowanym tylko i wyłącznie dla mężczyzn. Jednak czy tak było naprawdę? Czy za tymi wielkimi sukcesami „męskiej architektury” nie stoją kobiety? Poznajcie prawdziwą historię kobiet w architekturze!

Architektura jest jedną z dziedzin, która od setek lat kojarzona jest z zawodem przeznaczonym dla mężczyzny Kobiety w architekturze również istniały, ale o tym wspomina się już rzadziej albo w ogóle. Studentki architektury z Graduate Shool of Design Harvard University, wysłały wiosną tego roku, petycję do Marthy Thorne – szefowej komitetu nagrody Pritzkera. Czego dotyczyła owa petycja? Grupa studentek domagała się przyznania wstecz nagrody Pritzkera dla Denise Scott Brown, którą, jak uważają studentki, pominięto podczas przyznawania prestiżowej nagrody w 1991 roku. Wówczas nagrodę otrzymał jej mąż Robert Verturi. Sam Verturi podkreślał niejednokrotnie wielką rolę żony w tworzeniu projektów, a jego zażenowanie werdyktem jury nagrody Pritzkera było widoczne podczas ceremonii wręczania nagrody.

Pod petycją, domagającą się uhonorowania również Denise Scott Brown, poza 18 tysiącami podpisów, znalazły się także nazwiska 9 innych laureatów nagrody Pritzkera: Roberta Verturiego, Zahy Hadid, Rema Koolhaasa, Jacques’a Herzoga, Pierre’a de Meurona. Sam mąż Scott Brown popierał inicjatywę i mocno podkreślał ważną rolę żony w procesie projektowym. Nic to nie dało. W czerwcu 2013 roku jury nagrody Pritzkera głosem Lorda Petera Palumbo, odmówiło przyznania wstecz nagrody Denise Scott Brown. W uzasadnieniu decyzji jury czytamy, że skład jury był inny niż ten powołany w 1991 roku, przez co nie można zmienić werdyktu. A samej Denise Scott Brown radzono aby czekała na swoją kolej.

Architektura – czy tu panuje system gwiazdorski?

Na system gwiazdorski wskazywała Scott Brown, doszukując się tu powodów złej pozycji kobiet w architekturze. Nie ulega wątpliwości, że przez wiele lat w świecie architektury panował mit Architekta z Wielkim Ego. Wspomniany system gwiazdorski był podważany przez samych architektów. Początki jego kształtowania datuje się na lata 70 XX wieku, kiedy to z herosów architekci zamieniali się w celebrytów. Już w Biblii doszukuje się początków „gwiazdorskich ról” męskich w dziedzinie tworzenia. W tym wypadku pierwszych Architektem w kulturze Zachodu będzie sam Bóg, następnie wymieni się Adama, jako pierwszego, który wybudował schronienie. Profesor Marta Leśniakowska z PAN, prekursorka polskich badań nad rolą kobiet w architekturze zaznacza, że kształtowanie kultury, zgodnie z fallocentrycznym scenariuszem władzy należało do mężczyzn.

Leon Battista Alberti określił pozycje kobiet w społeczeństwie

„De re Aedificatoria” – jeden z najbardziej znaczących traktatów w nowożytnej architekturze, napisany przez Leona Battistę Albertiego. Posłużył się on tu opisem Quattro libri della familia, gdzie poprzez kształtowanie architektury wnętrza, jednoznacznie zaznaczył położenie kobiet w hierarchii społecznej. Podążając za dziełem Albertiego, kobieta ma w domu wydzieloną przestrzeń prywatną – zamkniętą w odizolowaną, w przeciwieństwie do mężczyzn, dla których projektuje się przestrzenie otwarte na świat, reprezentacyjne, publiczne. Czasy publikacji działa Albertiego spotkały się z szerokim dyskursem na temat kobiet w społeczeństwie, gdzie usytuowano kobietę jako istotę „niższą”. Jak mówi profesor Leśniakowska, popularne było wówczas założenie, że edukacja kobiety może negatywnie wpłynąć na jej zdrowie. Takie tezy społeczne miały swoje odbicia również w architekturze.

Domowe inżynierki, dziewczyny na politechniki i kontrowersyjny Le Corbusier

Połowa XIX wieku to narodziny ruchu tzw. domowych inżynierek, które proponowały zlikwidowanie sztywnego podziału, które zawarł w swoim traktacie Alberti, na części reprezentacyjne i pewnego rodzaju zaplecze gospodarcze. Ich pomysł można było zrealizować za pomocą parawanu, którego cena wynosiła około 20 dolarów.

Wiek XX to początek przyjmowania kobiet na politechniki. Z tym „problemem” jako pierwsza zmierzyła się Finlandia, za nią poszły kolejne kraje. W 1915 roku pierwsza studentka pojawia się na Politechnice Warszawskiej. Jednak studia na architekturze to dopiero początek batalii jaką musiały stoczyć kobiety aby zaznaczyć się w tym męskim kręgu architektury. Bauhaus odsyłał swoje studentki głównie do pracowni tkactwa, te bardziej „męskie” mogły trafić do pracowni ceramiki, czy metalurgii. Jednak nie ulega wątpliwości, że studia były dla kobiet prawdziwym udręczeniem. Spotykały się z licznymi szykanami, zarzucano im, że studia na architekturze są im potrzebne do znalezienia męża, sadzanie kobiet w pierwszych ławkach było poniżeniem – profesor dopytywał się czy na pewno wszystko zrozumiały. Stanisław Noakowski otwarcie mówił, że nie lubi brzydkich studentek, a z kolei Stefan Bryła zadawał pytania, czy nie musi specjalnie na studentek czegoś powtórzyć. Ze swoją niechęcią w stosunku do studentek architektury nie krył się dziekan WA PW Lech Niemojewski, który kazał studentom wystrzegać się kontaktów z koleżankami, które flirtem wymuszają rysunki.

Po studiach kobiety wcale nie miały łatwiej. Kobiety architektki były z reguły anonimowymi kreślarkami i pomocą w biurze, a przygotowywane przez nie projekty i tak podpisywano męskim nazwiskiem. Przypadek Charlotte Perriand, współpracownicy Le Corbusiera, pokazuje, że kobiety musiały włożyć ogrom pracy aby zostały w końcu docenione przez Pana Architekta. Le Corbusier przekonał się do swojej pracownicy podczas Salonu Jesiennego w Paryżu, kiedy zobaczył zaprojektowany przez nią Bar na poddaszu, wykonany z chromowanych rurek, szkła i aluminium.

>> Przeczytaj więcej o architekturze architekta Le Corbusiera!

Znane są liczne przykłady niedoceniania kobiet w architekturze. Szymon Syrkus projektują Pawilon Nawozów Sztucznych w 1929 roku, nie przyznał się do popełnienia plagiatu, wykorzystując w swoim projekcie rzeźbę przestrzenną 2 Katarzyny Kobro z 1926 roku. Z kolei przykład architektonicznego amerykańskiego małżeństwa Eamesow pokazuje, że mimo równej współpracy mąż zostaje wynoszony na piedestał, jemu organizuje się wystawy (wystawa 1946 tok zorganizowana przez MoMA), gdzie prezentuje się ich wspólne pracy pod męskim nazwiskiem.

Współcześnie przykład znanej architekti Zahy Hadid, pokazuje, że rola kobiet w architekturze zmieniła się. Kobiety wywalczyły sobie prawo do równego traktowania w tym męskim gronie. Polskie nastawienie kobiet achitektek pokazuje również, że obecnie nie czują się wyalienowane z męskiego grona architektów i nie będą toczyć wojen z architektami, z którymi często współpracują.

przeczytaj rowniez
  • 40 lat temu otwarto pierwsze w Polsce muzeum oceanograficzne
    40 lat temu otwarto pierwsze w Polsce muzeum oceanograficzne

    Utworzone w 1971 roku Muzeum Oceanograficzne i Akwarium Morskie Morskiego Instytutu Rybackiego w Gdyni było pierwszą w kraju placówką, gdzie zwiedzający mogli podglądać morską florę i faunę. Sam obiekt muzeum to ciekawy, modernistyczny gmach z międzywojnia ze szklaną rotundą z czasów powojennych więcej

  • Bez dogmatu

    Historia renowacji barokowych wnętrz wiejskiego kościoła w Czechach to kronika odważnych posunięć hierarchów, lokalnej administracji i upartych projektantów z praskiego studia Qubus Design. Mieszanka baroku z klasyką designu, a nawet aluzjami do islamu, nie jest czystą prowokacją, lecz manifestem kulturowej otwartości we wnętrzu, które służyć będzie nie tylko liturgii, ale i świeckim imprezom dla miejscowej, niekoniecznie katolickiej społeczności więcej

  • Miasto w fotografii
    Miasto w fotografii

    Globalizacja, postęp techniczny i rozwój ekonomii radykalnie zmieniły obraz miasta, które stało się już nie tylko naszym codziennym środowiskiem życia, ale również miejscem, gdzie przede wszystkim odbywa się spektakl konsumpcji więcej

  • Christian Kerez: Nie interesują mnie efekty specjalne
    Christian Kerez: Nie interesują mnie efekty specjalne

    Nie interesują mnie gadżety i efekty specjalne, tylko wyrażanie podstawowych pojęć architektonicznych, takich jak przestrzeń czy światło. Wszystko powinno wychodzić od jednego pomysłu – mówi Christian Kerez, szwajcarski architekt, projektant przyszłej siedziby Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie więcej

Autor: Weronika Kwasiborska, na podstawie artykułu Mai Mozgi - Góreckiej (Architektura - murator 09/2013)
Data publikacji: 22.10.2013 09:40
do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 04/2017:
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
  • Aparthotel Lwowska 1 w Krakowie
  • Węzeł przesiadkowy w Solcu Kujawskim
  • Apartamenty LEA 251 w Krakowie
  • więcej
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.