archirama.pl

Loftowy klimat na poznańskim poddaszu

Adaptacja strychu na mieszkanie kończy się zazwyczaj podobnie – rustykalnym, przytulnym wnętrzem pełnym skosów i drewnianych belek. W Poznaniu architektom z pracowni wierszyłłowski & projektanci udało się przy przebudowie poddasza uniknąć sztampowych rozwiązań. Postawili na przemysłową surowość typową dla loftów

Loft na strychu

Wnętrza mieszkania na zaadaptowanym poddaszu w Poznaniu. Projekt: wierszyłłowski & projektanci

Fot: Maciej Frydrysiak

Jednoprzestrzenne poddasze narożnej kamienicy stawiało sporo wyzwań przez architektami z pracowni wierszyłłowski & projektanci. Z jednej strony rzut przypominający literę V, z drugiej gęsta sieć drewnianych belek i słupów więźby dachowej. Do tego nietypowy, niewielki kąt nachylenia asymetrycznego dwuspadowego dachu w kierunku podwórza i ostry od strony ulicy, oraz zwykłe, choć jedyne, okno w ściętym narożniku budynku. Te ograniczenia oraz typowy dla kawalerki program funkcjonalny zdeterminowały decyzje projektowe i pomysły stylistyczne.

Za zgodą konserwatora zabytków wybito okna w dachu. Ocieplono i otynkowano od wewnątrz ściany od wysokości kilkudziesięciu centymetrów w górę, poniżej pozostawiając ze względów estetycznych odsłonięty mur ceglany, który nadał wnętrzom industrialnego sznytu. Ten fragment ściany jest zimny, stanowi słaby punkt w energetycznym bilansie wnętrza, ale do czasu – wkrótce, wraz z planowanym remontem wszystkich fasad budynków na tej ulicy poznańskiej starówki, elewacja kamienicy zostanie docieplona. Łazienki „przyklejono“ do ścian wewnętrznych mieszkania okalających klatkę schodową i wygrodzono zaobloną ścianą. Dzięki białym, gładkim płaszczyznom zaginającym się łagodnie wzdłuż wnętrza, wydzielenie sporej przestrzeni na łazienki nie spowodowało odpowiadającego mu zmniejszenia optycznego wnętrza. Ściana to konstrukcja stolarska z płyty OSB z cienką warstwą płyty gips-kartonowej, od strony łazienek wykończona, tak jak i posadzki w tych pomieszczeniach, żywicą. Nie można było zrobić przegród typowo, z samej płyty gips-kartonowej, ze względu na pracujący drewniany strop poniżej (płyta mogłaby pękać), jak również dlatego, że ściana nie sięga sufitu. Ten ostatni zabieg ma uzasadnienie estetyczne, niskie ściany nie ingerują w przebieg więźby dachowej, a wręcz pozwoliły ją lepiej wyeksponować. Pełną wysokość mają jedynie przegrody szklanych kubików, które wydzielają, również akustycznie, najbardziej intymne przestrzenie tej strefy – toalety.

Zaokrąglenie narożników ściany to zabieg wprowadzający nowoczesność, nieomal aerodynamikę, do wnętrza w zabytkowej kamienicy i stanowiący kontrast wobec prostej i surowej konstrukcji więźby dachowej. Fakt, że posadzka leży na drewnianym stropie, zdeterminował wybór podłogi do wnętrza. Ponieważ drewno pracuje, ryzykowny byłby zarówno parkiet, jak i płytki. Trafnym wyborem stylistycznym dla poddasza wydawałyby się deski, jednak drewna jest tu już wystarczająco dużo. Projektant zaproponował zatem grafitową wykładzinę dywanową, która stanowi neutralne tło dla plątaniny drewnianych bali i nowoczesnego wyposażenia. Posadzka została podniesiona o wysokość grzejników kanałowych i schodzi łagodnie w kierunku drzwi wejściowych z jednej strony kuchni, oraz tworzy niewielki, wykończony profilem aluminiowym próg z drugiej.

Wydawałoby się, że dla tak nietypowej przestrzeni wszystkie meble muszą być zaprojektowane. Tak się stało w sypialni, której wewnętrzną ścianę całkowicie zakrywa zabudowa (kryjąca między innymi klimatyzator – na strychu latem bywa nieznośnie gorąco). Jednak już łóżko jest standardowe, z Ikei. Podobnie rzecz się miała ze stanowiskiem pracy w części dziennej. Projektant miał wizję stworzenia biurka i szafek specjalnie dla tej strefy, jednak okazało się, że meble firmy Balma świetnie tu pasują, zarówno stylem jak i gabarytami. W salonie stanęły sofa i stolik firmy Noti, a w kuchni stół i krzesła Ikera. Zaprojektowana została natomiast cała zabudowa kuchni, z płyt laminowanych. Tym samym materiałem została pokryta ścianka nad blatem – nietypowe rozwiązanie, które dobrze się sprawdza.

Na podłodze w przedpokoju i w części kuchennej leży czarne linoleum. To ukłon w stronę loftowej, młodzieżowej estetyki. – Strychy to trochę samograje, ale mam nadzieję, że tu udało się uniknąć charakterystycznej dla takich wnętrz rustykalności –  komentuje projektant Mikołaj Wierszyłłowski. Z pewnością poznańskie poddasze ma wszystkie cechy gatunku, na szczęście uniknięto pułapki typowej, lekko zakurzonej atmosfery. Powstało wnętrze godzące współczesny dizajn i standardy z przeszłością szacownej kamienicy.

Źródło: "Architektura od wnętrza" 1/2010
Autor: Agnieszka Rasmus-Zgorzelska
Zdjęcia: Maciej Frydrysiak
Data publikacji: 6.06.2011 10:58

Dział Wnętrza spodoba się wszystkim, którzy jawią się jako esteci, przykładający uwagę do najdrobniejszych szczegółów aranżacji. Architektura wnętrz: prezentujemy projekty wnętrz, wyszukane pomysły na wnętrza. Wnętrza mieszkań i biur, które prezentują się dizajnersko i oryginalnie. W dziale Wnętrza każdy znajdzie propozycje dla siebie, prezentowane są różne style oraz nietuzinkowe dodatki do wnętrz, które pomogą odmienić zarówno mieszkanie, jak i biuro. Zaglądając do działu, możesz obejrzeć także filmowe wnętrza, jakie do tej pory dostępne były tylko z perspektywy kamery. Z działem Wnętrza poznasz nowoczesne wnętrza, a także projekty ogrodów, które będą idealne do małych mieszkań. Jeśli poszukujesz stylowych dodatków, nie mogłeś lepiej trafić, gdyż w dziale Wnętrza odnajdziesz mnóstwo dekoracji, które staną się dla Ciebie świetną inspiracją. Odwiedź nasz dział i uczyń swoje cztery ściany oryginalnymi.