Wnętrza
WNĘTRZA

Wojskowa baza biurowa

  • Komentarze

Fort Węgrzce

Eliptyczna nadbudowa, na pierwszym planie betonowy wał ogniowy, Wojskowa baza biurowa, Fort Węgrzce.

Fot: dzięki uprzejmości pracowni Studio S
  • Fort Węgrzce
  • Fort Węgrzce
  • Fort Węgrzce
  • Fort Węgrzce
  • Fort Węgrzce
  • Fort Węgrzce
  • Fort Węgrzce
  • Fort Węgrzce
  • Fort Węgrzce
  • Fort Węgrzce
  • Fort Węgrzce
  • Fort Węgrzce

Poważny, militarny charakter budowli sprowokował projektantów nadbudowy Fortu Węgrzce do architektonicznych żartów. Wentylacja palarni podłączona jest do lufy działa

Fort pancerny 47a Węgrzce znajduje się tuż za północnymi rogatkami Krakowa, we wsi o tej samej nazwie. Zbudowany przez Austriaków w ostatniej dekadzie XIX wieku, był jednym z ważniejszych obiektów Twierdzy Kraków, przeznaczonym do obrony oddalonej o 3 kilometry granicy z Rosją. W kolejnych wojnach nie odegrał jednak większej roli militarnej, z wyjątkiem trzydniowej obrony załogi niemieckiej przed Armią Czerwoną w 1945 roku. Powstałe w wyniku tego ostrzału uszkodzenia ścian widoczne są do dziś. Po wojnie nieużywany fort niszczał, jednak szczęśliwie pod kuratelą wojska zachowała się większość wyposażenia, między innymi stalowe kopuły pancerne produkcji zakładów Škoda.

Kilka lat temu obiekt przeszedł w prywatne ręce. Nowy właściciel, firma spedycyjna, zlecił pracowni CZEGEKO adaptację fortu na biuro, a Katarzynie i Małgorzacie Kuchejdom urządzenie wnętrz („A-m” 3/07). Starano się zachować możliwie dużo oryginalnych elementów, między innymi niemal kompletną windę amunicyjną, kopuły pancerne czy wrota wejściowe. Część wyposażenia odtworzono.

Gdy po kilku latach pojawiła się potrzeba rozbudowy, właściciel zwrócił się do Studia S. Na dachu fortu zachował się wał ogniowy, składający się z ośmiu kopuł pancernych, czterech mniejszych, obserwacyjnych oraz betonowego, kilkuschodowego tak zwanego przedpiersia, czyli galerii strzeleckiej piechoty. Zamiarem architektów było nałożenie na tę strukturę lekkiej konstrukcji o przekroju eliptycznym. Zadanie było tym trudniejsze, że nadbudowa zabytku wymagała długotrwałych uzgodnień z konserwatorem. Uzyskany kompromis pozwolił na stworzenie dwóch kondygnacji, ukrytych pod eliptycznie zakrzywionym dachem.

przeczytaj rowniez
Źródło: "Architektura-Murator"11/2009
Autor: Wojciech Czapnik
Zdjęcia: dzięki uprzejmości pracowni Studio S
Data publikacji: 10.06.2011 13:23
do góry
uaktualnij licznik
Miesięcznik architektura
W numerze 04/2017:
  • Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
  • Aparthotel Lwowska 1 w Krakowie
  • Węzeł przesiadkowy w Solcu Kujawskim
  • Apartamenty LEA 251 w Krakowie
  • więcej
Żaden utwór zamieszczony w serwisie nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny) na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody TIME S.A. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody TIME S.A. jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.